Black Label Society "Engines Of Demolition"
Album Engines of Demolition zespołu Black Label Society to dwunasty studyjny krążek grupy, wydany 27 marca 2026 roku po najdłuższej przerwie w ich karierze (od 2021). Płyta utrzymana jest w typowym dla zespołu stylu – to mieszanka ciężkiego heavy metalu i hard rocka z wyraźnymi wpływami bluesa. Dominują:masywne, „tłuste” riffy gitarowe, wyraziste solówki Zakk Wylde, groove’owe rytmy i momentami bardziej melodyjne, balladowe fragmenty.
Album nie próbuje rewolucjonizować brzmienia zespołu – raczej rozwija jego sprawdzoną formułę: ciężar przeplata się z emocjonalnymi momentami i southern-rockową nutą.
„Engines of Demolition” to bardzo osobisty materiał. Sam Wylde określa go jako zapis „wzlotów i upadków ostatnich lat” – czyli emocjonalną podróż przez różne doświadczenia życiowe.
Najważniejszym utworem jest zamykający album „Ozzy’s Song”, będący hołdem dla Ozzy Osbourne. To spokojna, pełna emocji ballada z pianinem i gitarą akustyczną, która przechodzi w ekspresyjne solo – symboliczne pożegnanie i wyraz żałoby.
Album został dobrze przyjęty – podkreśla się jego spójność, energię i emocjonalną głębię, a także to, że trafia zarówno do starych fanów, jak i nowych słuchaczy.
„Engines of Demolition” to klasyczne Black Label Society w dojrzałej formie – ciężkie riffy, charakterystyczne brzmienie i silny ładunek emocjonalny, szczególnie w kontekście osobistych przeżyć Zakka Wylde’a. To album bardziej refleksyjny niż przełomowy, ale bardzo solidny i szczery.
Album nie próbuje rewolucjonizować brzmienia zespołu – raczej rozwija jego sprawdzoną formułę: ciężar przeplata się z emocjonalnymi momentami i southern-rockową nutą.
„Engines of Demolition” to bardzo osobisty materiał. Sam Wylde określa go jako zapis „wzlotów i upadków ostatnich lat” – czyli emocjonalną podróż przez różne doświadczenia życiowe.
Najważniejszym utworem jest zamykający album „Ozzy’s Song”, będący hołdem dla Ozzy Osbourne. To spokojna, pełna emocji ballada z pianinem i gitarą akustyczną, która przechodzi w ekspresyjne solo – symboliczne pożegnanie i wyraz żałoby.
Album został dobrze przyjęty – podkreśla się jego spójność, energię i emocjonalną głębię, a także to, że trafia zarówno do starych fanów, jak i nowych słuchaczy.
„Engines of Demolition” to klasyczne Black Label Society w dojrzałej formie – ciężkie riffy, charakterystyczne brzmienie i silny ładunek emocjonalny, szczególnie w kontekście osobistych przeżyć Zakka Wylde’a. To album bardziej refleksyjny niż przełomowy, ale bardzo solidny i szczery.