Menu

Masked Wolf i Bring Me The Horizon przekraczają granice gatunków w mrocznym "Fallout"

Masked Wolf, twórca przeboju "Astronaut In The Ocean", wraca z nowym singlem "Fallout". W przekraczający gatunkowe granice nagraniu gościnnie pojawia się nominowana do Grammy rockowa kapela Bring Me The Horizon.

Artyści latem 2021 roku weszli do studia, by zrealizować wspólny utwór. W efekcie powstał numer, w którym Masked Wolf swoje hiphopowe wersy łączy z potężnym refrenem zaśpiewanym przez Olego Sykesa jego charakterystycznym głosem. "Fallout" ukazuje się niedługo po współpracy Bring Me The Horizon z Edem Sheeranem i wspólnym wykonaniu hitu "Bad Habits". Zespół gościł ostatnio również w piosence "maybe" Machine Gun Kelly.

- Nigdy wcześniej nie stworzyłem tak mrocznej kooperacji. Zawsze czułem, że w moim stylu jest coś mrocznego i po prostu czekałem, aż nadarzy się odpowiednia okazja - opowiada Masked Wolf. - "Fallout" od razu mnie chwyciło. Czułem się, jakbym był przywalony gruzami, ale wciąż miał szansę, że ktoś mnie wyciągnie. To takie właśnie uczucie. Dla mnie to doskonale skonstruowana piosenka, która dostarcza emocji, w które uwielbiam się zagłębiać, pisząc utwory.

- Współpraca przebiegała bardzo ciekawie - dodaje Oli Sykes. - Rozmawialiśmy o zrobieniu czegoś na potrzeby filmu, więc musieliśmy podejść do tego w inny sposób. W efekcie powstało coś naprawdę mrocznego z kinowym klimatem. Uważaliśmy, że wpływ HVDES idealnie pasuje do tego stylu, a wokal Wolfa nadał całości głębszego charakteru. To kolejny nowy świat, w który wkroczył Bring Me The Horizon.

Jesienią ubiegłego roku Masked Wolf wydał składający się z 17 utworów, debiutancki mixtape "Astronomical", na którym znalazł się m.in. podwójnie platynowy w USA hit "Astronaut In The Ocean" oraz utwór "Pandemonium". Singiel "Astronaut In The Ocean" okazał się fenomenem, trafiając na 1. miejsce w ośmiu krajach na całym świecie i gromadząc do tej pory ponad miliard odtworzeń. Ponadto był to ósmym najczęściej słuchanym numer 2021 roku. Piosenka spędziła 22 tygodnie na liście Billboard Hot 100 i dotarła do Top 10 notowania Top 40 Radio w Stanach Zjednoczonych. Oficjalny teledysk do piosenki zanotował ponad 280 milionów wyświetleń na YouTube.


Z łagodnego człowieka, jakim jest na co dzień, gdy wchodzi do studia Harry Michael przeobraża się w nieokiełznaną, rapującą bestię i jako Masked Wolf staje się prawdziwym, hiphopowym żywiołem.

Po ukończeniu szkoły, pochodzący z Sydney Australijczyk znalazł pracę w handlu, by zebrać środki na nagrania. Wziął nawet kredyt, by zbudować domowe studio, gdzie nagrał setki piosenek. W 2018 roku wypuścił swoją pierwszą, niezależną płytę "Space Racer". Zestaw zdobył miliony streamów i wywołał niemałe zamieszanie w Australii.

Później były single "Night Rider" i "Water Walkin", po których wydał "Astronaut in the Ocean" - intonowany gitarowym riffem, najeżony dźwiękami syntezatorów 808 i neonową elektroniką, szczery numer, w którym poprzez zmyślną grę słów Masked Wolf mówi o depresji. Do tej pory hit zgromadził ponad miliard streamów.


Nominowany do nagród BRIT i Grammy kwintet Bring Me The Horizon jest jednym z najbardziej elektryzujących i odnoszących sukcesy brytyjskich zespołów rockowych. W 2020 roku wydali pierwszą z serii czterech EP-ek "Post Human: Survival Horror", która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem dziennikarzy i fanów, docierając na 1. miejsce w Wielkiej Brytanii. W 2021 roku ukazał się najnowszy singiel zespołu, "DiE4u". W tym roku zespół pojawili się na scenie podczas BRIT Awards, gdzie wraz z Edem Sheeranem wykonali elektryzujące "Bad Habits", które 18 lutego ukazało się w oficjalnej studyjnej wersji.

Bring Me The Horizon sprzedali ponad 4 miliony albumów i wyprzedali koncerty w ponad 40 krajach. Łącznie mają miliard odsłon klipów na YouTube. W skład kapeli wchodzą: wokalista Oli Sykes, gitarzysta Lee Malia, basista Matt Kean, perkusista Mat Nicholls i klawiszowiec Jordan Fish.

żródło; Warner Music Poland
Czytaj dalej...

Steel Panther - zmiany w terminarzu i lokalizacji polskich koncertów

W związku ze zmianami logistycznym i niemożliwością organizowania koncertów w poprzedniej lokalizacji, polska trasa Steel Panther musiała zostać nieznacznie zmodyfikowana. Zgodnie z nowym harmonogramem zespół
zagra 28 czerwca 2022 roku w krakowskim klubie Kwadrat, a 29 czerwca 2022 roku zaprezentuje się w warszawskiej Proximie. Bilety w sprzedaży, zapraszamy!

Wszystkie wejściówki zakupione na koncerty, które pierwotnie miały odbyć się w 2020/2021 roku, zachowują swoją ważność.

"Polsko! Trochę to zajęło, ale teraz już nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy zobaczyli się na koncercie! Nie możemy się doczekać!" - Steel Panther

Metal Mind Productions
zaprasza

28.06.22
STEEL PANTHER + support
Kraków, Kwadrat

29.06.22
STEEL PANTHER + support
Warszawa, Proxima

Otwarcie bram: 19:00
Start: 20:00

Ceny biletów:
130 zł przedsprzedaż / 150 zł w dniu koncertu

Bilety już w sprzedaży na stronach:

https://shop.metalmind.com.pl/bilety_22,pl.html
(KOLEKCJONERSKIE)
www.Eventim.pl
www.ebilet.pl
www.biletin.pl

Steel Panther, debiutujący w 2009 roku albumem „Feel The Steel”, to zespół bezkompromisowy w swoich poczynaniach. Kolejne płyty szybko zyskały uznanie wśród dziennikarzy muzycznych, a także samych muzyków. Corey Taylor (Slipknot, Stone Sour) określił pierwszą płytę Steel
Panther jako „wspaniałą od początku do końca”. Podczas swojej kariery zespół grywał na najważniejszych festiwalach na świecie (m.in. Download Festival) i wspierał trasy koncertowe Aerosmith, Alter Bridge czy Stone
Sour. Michael Starr, wokalista kapeli, twierdzi: „My naprawdę kochamy heavy metal i grać koncerty. Steel Panther podbije świat!” Satchel: „Pamiętajcie! „Heavy Metal Rules!” Ich najnowszy, piąty album „Heavy
Metal Rules” jest jeszcze głośniejszy, szybszy i bardziej niegrzeczny!

Skład:
Michael Starr - wokale
Satchel - gitara
Rikki Thrash – gitara basowa
Stix Zadinia – perkusja


źródło: Metal Mind Productions
Czytaj dalej...

Liam Gallagher: tytułowy singiel z nowej płyty

Liam Gallagher szykuje się do wydania trzeciego solowego albumu "C'MON YOU KNOW", który trafi do fanów 27 maja 2022. Muzyk właśnie opublikował najnowszy, a zarazem tytułowy singiel z płyty.

"C'MON YOU KNOW" to z jednej strony typowy dla Liama hałaśliwy rockandrollowy hymn, z drugiej jednak to krok naprzód zarówno jeśli chodzi o charakter, jak i brzmienie, na które składają się motownowe chórki, skrzekliwy saksofon Ezry Koeniga z Vampire Weekend oraz vintage'owe Moogi. Tekst także może zaskoczyć. Liam nie jest już bowiem zadziorny i bojowy, ale pełen pozytywnej energii i radości, które wynikają ze spotkania z przyjaciółmi, rodziną i fanami.

Mam dość bycia twardzielem - przyznaje artysta.

Gallagher sam napisał piosenkę, a jej produkcją zajął się jego stały współpracownik, zdobywca Grammy, Andrew Wyatt.

Zarówno singiel tytułowy, jak i wcześniejszy "Everything's Electric" dają dobre rozeznanie na temat tego, czego można spodziewać się po albumie "C'MON YOU KNOW", a są to zasadniczo klasyczne, rockowe hymny z odrobiną muzycznych eksperymentów.

Andrew Wyatt jest głównym producentem, ale w realizacji dzieła udział brali także Ezra Koenig, Greg Kurstin (Adele, Sir Paul McCartney), Dave Grohl, Ariel Rechtshaid (HAIM, Brandon Flowers), Adam Noble (Biffy Clyro), Michael Tighe i Simon Aldred oraz członkowie koncertowego zespołu Liama, Dan McDougall i Mike Moore.

Wcześniejsze solowe płyty Liama Gallaghera to "As You Were" (2017) i "Why Me? Why Not" (2019), które dotarły na szczyt UK Official Album Chart. Podobnie zresztą było z jego "MTV Unplugged" (2020).

źródło: Warner Music Poland
Czytaj dalej...

FOALS podgrzewają atmosferę przed płytą "Life Is Yours"

FOALS konsekwentnie podgrzewają atmosferę przed premierą nadchodzącego albumu "Life Is Yours". Po znakomicie przyjętych singlach "2AM" i "Wake Me Up", trio prezentuje najnowszą odsłonę pełnego pozytywnej energii następcy dwuczęściowego "Everything Not Saved Will Be Lost" - utwór "Looking High".

"Looking High" przykuwa uwagę radosnymi balearycznymi bitami, słonecznymi syntezatorami, falsetem Yannisa Philippakisa i gitarami w klimacie disco dekadencji. To piosenka, która mocno ewoluowała. Zaczęło się od demo gitarzysty Jimmy'ego Smitha, utrzymanego raczej w klimacie Prince'a w średnim tempie. Kiedy jednak wszyscy muzycy spotkali się po lockdownie, energia utworu została spotęgowana przez żywiołowy entuzjazm tria, które w końcu mogło razem grać.

Tematami przewodnimi płyty "Life Is Yours" są nostalgia i odrodzenie, które pojawiają się również w singlu "Looking High".

To powrót do bardziej hedonistycznego okresu w moim życiu i bardziej niewinnych czasów w ogóle. Przed pandemią i przed egzystencjalnym zagrożeniem, jakim jest zmiana klimatu. Akcja rozgrywa się w zaułku Oxfordu, gdzie znajdują się dwa kluby - The Cellar i The Wheatsheaf - do których ciągnęło całe nocne życie miasta. Oczywiście, było to zanim zaczęto zamykać kluby, a nasze miasta zaczęły zmieniać się w korporacyjne, jałowe miejsca. Jest tu wciągający klimat nocnego życia, którego już nie ma - opowiada Yannis.

"Looking High" to również doskonały przykład muzycznych eksperymentów FOALS, którzy postanowili przy poszczególnych piosenkach pracować z różnymi producentami. Głównym producentem został John Hill (Portugal. The Man, Florence + The Machine), ale nad brzmieniem czuwali również Dan Carey (Tame Impala, Fontaines D.C.), Miles James i A.K. Paul (współzałożyciel Paul Institute). Za miksy odpowiada 10-krotny laureat Grammy, Manny Marroquin (Post Malone, Kanye West, Rihanna).

Tracklista:
1. Life Is Yours
2. Wake Me Up
3. 2AM
4. 2001
5. (summer sky)
6. Flutter
7. Looking High
8. Under The Radar
9. Crest of the Wave
10. The Sound
11. Wild Green

Nasycona dopaminą wariacja na temat nieprzyzwoitej wolności, za którą wszyscy tęskniliśmy, "Life Is Yours" to solidna dawka orzeźwienia - NME.

"Wake Me Up" to najbardziej radosna, popowa piosenka FOALS od lat - Rolling Stone.

Nowy singiel przywołuje skojarzenia z Talking Heads, LCD Soundsystem czy Duran Duran z czasów "Notorious" - Sunday Times Culture.

Konkretny i melodyjny, "2AM" eksploduje energią, a tekst skutecznie odwraca uwagę od serii toksycznych sytuacji. To śmiały, dynamiczny powrót i piosenka, która wali prosto z mostu - Clash.

FOALS wracają i są gotowi eksperymentować z innymi dźwiękami, czego owocem poprawiający humor "Wake Me Up", muzyczny eskapizm w czystej postaci - Gigwise.

źródło: Warner Music Poland
Czytaj dalej...

PREMIERA ONLINE DOKUMENTU "SUPER8: A CALL TO ARMS & ANGELS"

2 kwietnia, odbędzie się pokaz premierowy online filmu dokumentalnego ARCHIVE "Super8: A Call To Arms & Angel”, który będzie okazją do zebrania funduszy na rzecz Disasters Emergency Committee's Ukraine Humanitarian Appeal. Cały dochód ze sprzedaży biletów zostanie przekazany organizacji. Premiera odbędzie się we współpracy z Moment House

Dokument ukazuje proces powstawania i nagrywania 12-tego studyjnego albumu ARCHIVE "Call To Arms & Angels" w 2021 r., w niezwykłym czasie globalnej pandemii i ograniczeń związanych z lockdownem, a jego kulminacją były sesje nagraniowe w legendarnych studiach RAK w Londynie.


Album „Call To Arms & Angels” ukaże się 29 kwietnia.

W październiku grupa wyrusza w trasę „Call To Arms & Angels Tour 2022”, a przed koncertami w Polsce wystąpi BOKKA.


11 października - Kraków, Klub Studio

12 października - Warszawa, Torwar

13 października - Gdańsk, Stary Maneż


Tracklista:

‘Call To Arms & Angels’ - CD / Streaming Sites

CD1

1 Surrounded By Ghosts

2 Mr Daisy

3 Fear There And Everywhere

4 Numbers

5 Shouting Within

6 Daytime Coma

7 Head Heavy

8 Enemy

9 Every Single Day


CD2

1 Freedom

2 All That I Have

3 Frying Paint

4 We Are The Same

5 Alive

6 Everything’s Alright

7 The Crown

8 Gold


‘Call To Arms & Angels’ - Vinyl

Disc 1: Side 1

1 Surrounded By Ghosts

2 Mr Daisy

3 Fear There And Everywhere

4 Numbers

5 Shouting Within


Disc 1: Side 2

1 Daytime Coma


Disc 2: Side 3

1 Head Heavy

2 Enemy

3 Every Single Day


Disc 2: Side 4

1 Freedom

2 All That I Have


Disc 3: Side 5

1 Frying Paint

2 We Are The Same

3 Alive

4 Everything’s Alright


Disc 3: Side 6

1 The Crown

2 Gold

źródło: PIAS
Czytaj dalej...

Trójmiejski gotycki STILLNOX wydał płytę "Malum"

Ukazał się trzeci album w dorobku stacjonującej w Trójmieście grupy STILLNOX zatytułowany „Malum”.

Wokalista i lider zespołu Martin tak mówi o nowym wydawnictwie: „Jestem bardzo dumny z tego materiału. Myślę, że przewyższa on swojego poprzednika o co najmniej dwie poprzeczki. Jest mroczna elektronika, chwytliwe motywy i bardzo dużo melodii. Postanowiłem też tym razem śpiewać tylko po polsku. Cały materiał powstawał w dość trudnym dla mnie czasie, w czerwcu wróciłem na stałe do kraju po 15 latach spędzonych w UK. Odnalezienie się w nowym życiu w Polsce nie było łatwe. Od lat cierpiałem też na depresję, która jeszcze przybrała na sile w czasie lockdownu i pandemii. Mimo to, udało mi się stworzyć w moim odczuciu, bardzo chwytliwy zestaw tekstów, w tematyce o której nie byłem w stanie pisać wcześniej. Nie ukrywam, że historie tym razem są bardzo smutne, życiowe, wiele jest w nich metafor. To najbardziej mroczne i ciężkie teksty jakie w życiu napisałem.
Po raz pierwszy teksty łączą się z innymi i przeplatają między sobą. Sformułowania z jednej piosenki pojawiają się w innym utworze np. „Amethyst” mówi o fioletowej otchłani... podobnie jak „Talisman”. Co jest swoistym nawiązaniem do stanów depresyjnych, które mi towarzyszyły w procesie twórczym.

Przez płytę przewijają się motywy rozstania, zmiennych stanów ducha, poczucia zagrożenia, śmierci, tęsknoty za kimś kogo już nie ma. Znajdziemy jednak i bardziej odjechane numery jak „Figo Fago” - lekko prześmiewczy utwór nawiązujący do naszego języka i narodu, będący trochę grą słów, podobnie jak równie przebojowy „ON.i.ON”. Jest sporo ciężkich kawałków, dla fanów mocnych, gotyckich brzmień; jak „Talisman”, „Pole minowe”, „Krzyż”, „Instynkt” czy tytułowy „Malum” Na płycie znajduj się również cover, który zaśpiewałem z Mają Konarska, lecz na razie nie zdradzę co to będzie. Do współpracy udało mi się zaprosić dwóch znanych gitarzystów: Roberta Koluda (Batalion d’Amour), który zagrał aż w pięciu utworach, a także Rafała Grunta (ex-Artrosis) w jednym.

Mamy dużą nadzieję, że płyta Wam się spodoba! Planujemy na wiosnę zacząć koncerty, by dotrzeć do jak najszerszego grona publiczności. Niezmiennie naszym marzeniem i celem jest występ na Castle Party”.

W 2021 roku Martin nawiązał nową współpracę z cenionym trójmiejskim muzykiem Adamem Toffikiem Wołoszczukiem. Razem rozpoczęli przygotowania do nagrania trzeciej płyty pod szyldem STILLNOX. Obaj muzycy grali w 1999 roku w zespole Oblivion i po 22 latach ich artystyczne drogi znów się zeszły. Adam jest wszechstronnie wykształconym muzykiem i producentem z własnym studio. Gra na klawiszach, gitarze i innych instrumentach.

Pierwszym singlem promującym to wydawnictwo jest kompozycja „Leśne Licho”. 

Projekt STILLNOX powstał w 2002 roku z inicjatywy Martina (teraz znanego jako Martin Seraphin). Inspiracją do jego powstania była twórczość takich zespołów jak Closterkeller, Fading Colours, Artrosis i zainteresowanie szeroko pojętą mroczną, klimatyczną, gotycką muzyką.  

W maju 2002 roku do solowego projektu dołączyła kuzynka Martina pod pseudonimem La Toya, z którą do dziś dzieli pasję do mrocznych dźwięków. Szybko powstały pierwsze utwory i debiutancka płyta demo. Umożliwiło to duetowi zagranie kilku koncertów w Trójmieście, które zostały bardzo dobrze przyjęte.

W 2004 STILLNOX zawiesił działalność. Do roku 2018 Martin tworzył i komponował nowe utwory, jednocześnie modernizując starsze kompozycje. W październiku 2018 wszystko było gotowe i STILLNOX narodził się na nowo. Na pierwszym albumie zatytułowanym "MERCURY" znalazło się aż osiemnaście utworów. Gościnnie wystąpiły na niej Divy polskiej sceny gotyckiej takie jak: Agata Pawłowicz (Desdemona), Maja Konarska (Moonlight), Agnieszka Kornet (God’s Bow), Inga Habiba (Lorien) oraz Anja Orthodox (Closterkeller). Utwory znajdujące się na krążku wzbudziły spore uznanie. Nie obyło się bez kontrowersji, co oczywiście również pomogło tej produkcji. Płyta uzyskała pozycję w pierwszej dziesiątce jako Debiut Roku w Pierwszym Programie Polskiego Radia w audycji prowadzonej przez Adama Dobrzyńskiego.

W roku 2019 powstał pomysł na kolejny album, do zespołu po przerwie powróciła La Toya, a współpracę z grupą podjął również producent Gregor Ros. STILLNOX został mocno zainspirowany twórczością zespołu Lord of the Lost, a także muzyką Gary’ego Numana. 


źródło: Cantaramusic.pl
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS