Menu

PIERWSZY KONCERT JOHNOSSI W POLSCE JUŻ 6 CZERWCA!

Johnossi - autorzy hitu „Man Must Dance” już 6 czerwca po raz pierwszy wystąpią w Polsce! Do warszawskiego klubu Hydrozagadka rockowy duet złożony z wokalisty i gitarzysty Johna Engelberta oraz perkusisty Ossiego Bonde, przyjedzie promować swój siódmy album zatytułowany Mad Gone Wild. Zapowiadają go dwoma fantastycznymi singlami: krzykliwym, przesterowanym, gitarowym „Something = Nothing” oraz najnowszym, arcyprzebojowym, lekko syntetycznym „Koala Before the Storm”. Lirycznie w obu wyraźnie wybrzmiewa tematyka całej płyty, czyli historia człowieka pogrążającego się w szaleństwie. O nowym singlu muzycy mówią „Czy naprawdę potrzebujemy przeżyć traumę, aby obudzić się ze snu, który wydaje nam się prawdziwym życiem? Czy zanim przyszła burza rozwiewając otaczającą nas mgłę, przeżyliśmy choć jeden dzień naprawdę?”. Filozoficzne rozważania podane w rokendrolowym sosie to żadna nowość, natomiast energia koncertowa płynąca z tego skromnego dwuosobowego składu (koncertowo wspieranego przez klawiszowca) jest czymś rzadko spotykanym i zdecydowanie wartym przeżycia na żywo. Jako weterani wielu koncertowych tras po Europie i całym globie (USA, Japonia) oraz bywalcy największych scen letnich festiwali poznali tajniki panowania nad emocjami tłumu. Trasa z okazji nowej płyty oraz koncertowy post spowodowany światowym lockdownem będzie na pewno okazją do udowodnienia swoich umiejętności, o czym na pewno przekonają się także polscy fani.

Premierę najnowszego albumu Johnossi zaplanowano na 11 lutego 2022 roku. Jego producentem jest Pelle Gunnerfeldt, znany ze współpracy ze śmietanką szwedzkiego rocka: legendarnymi Refused, przebojowymi The Hives, czy z postpunkowcami z Viagra Boys.

Nazwa Johnossi to połączenie imion dwóch kolegów, którzy spotkali się w 2004 roku i po zaledwie trzech koncertach podpisali kontrakt płytowy na debiutancką płytę. Na niej między innymi umieścili swój pierwszy przebój Man Must Dance od razu stając się bardzo rozpoznawalnym w rodzinnym kraju zespołem z szybko rosnącą bazą oddanych fanów. Jako support otwierali koncerty Lykke Li, Green Day czy The Hives, jednocześnie występując jako headliner wielu imprez muzycznych. Dziś Johnossi to zespół dojrzały, pewny siebie, ambitny i utytułowany (szwedzkie Grammy w kategorii „najlepszy zespół”, osiem nominacji do tej nagrody, wiele nagród skandynawskich stacji radiowych m.in. „najczęściej grany utwór”, „najlepsza grupa rockowa”).

Uwaga - z powodów organizacyjnych koncert został przeniesiony z klubu Proxima do klubu Hydrozagadka. Bilety zachowują ważność.

JOHNOSSI
Supporty: Linn Koch-Emmery, PerNordmark
Miejsce koncertu: klub Hydrozagadka , Warszawa

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

EDITORS PREZENTUJE REMIX "HEART ATTACK"

Editors zaprezentowali remiks swojego najnowszego singla "Heart Attack" autorstwa znanego berlińskiego producenta techno i rezydenta Berghain - Phase Fatale. Zremiksowanie utworu jest następstwem niedawnego powrotu zespołu i ogłoszenia o dołączeniu do składu zespołu nagrodzonego Ivor Novello kompozytora i producenta Benjamina John Powera, znanego jako Blanck Mass.

Remiks sygnowany przez Ostgut Ton, Phase Fatale, wchłania pulsującą intensywność oryginału, jednocześnie wykorzystując moc nocnego życia Berlina, by stworzyć sześć minut industrialnego, gotowego na parkiet techno. Podobnie jak w przypadku oryginału, utworowi towarzyszy teledysk pionierskiego reżysera i artysty wizualnego Felixa Geena, który wykorzystał przełomową technologię sztucznej inteligencji do stworzenia koszmarnie dystopijnej oprawy wizualnej.


"Chcieliśmy, żeby ktoś przeniósł „Heart Attack” na parkiet klubowy. Jako fani industrialnego EBM Techno w stylu Phase Fatale pomyśleliśmy, że z mrocznymi elementami utworu będzie to świetna synergia" - wyjaśniają Editors.

"Zazwyczaj, kiedy tworzę teledysk, staram się wczuć w piosenkę i znaleźć obraz, który najwyraźniej z nią rezonuje. Od niedawna w swoich teledyskach wykorzystuję sztukę generowaną przez AI. Jest to stosunkowo nowa technologia, ale jej rozwój cały czas przyspiesza. Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie jej potencjał, by całkowicie zrewolucjonizować proces tworzenia obrazu. Obecnie myślę o pracy z AI jak o współpracy z szalonym autorem, który wziął za dużo LSD. Z pewnością jest to dość interesujące być zabranym w psychodeliczną podróż przez komputer, który widział za dużo” - tak o obu teledyskach mówi Felix Geen.

Współpracując wcześniej z Editors, jako producent szóstego albumu „Violence”, Benjamin John Power dołącza do Smitha, Justina Lockey'a, Elliotta Williamsa, Russella Leecha i Eda Lay'a i rozpoczyna kolejny rozdział zespołu, który nigdy nie stał w miejscu pod względem twórczym. Mówiąc o tej zmianie, wyjaśnia: „Po pięciu latach owocnej współpracy, dołączenie do Editors wydawało się bardziej naturalną koleją rzeczy niż decyzją, którą trzeba było podjąć. Wiemy, że dobrze nam się razem pracuje, mamy podobne podejście twórcze i jesteśmy bardzo bliskimi przyjaciółmi. Bycie częścią 'twórczego konglomeratu' to coś, czego nie doświadczyłem od jakiegoś czasu, więc bycie częścią czegoś większego, co działa w ten sposób, jest zarówno wyzwalające jak i ekscytujące”.

"Heart Attack" rozpoczyna kolejną erę jednego z najbardziej intrygujących i trwałych zespołów muzycznych w Wielkiej Brytanii. Wszystkie 6 albumów studyjnych Editors trafiło do pierwszej dziesiątki brytyjskiej listy najlepiej sprzedających się płyt, z czego dwa były numerami 1, a ich debiut, „The Back Room” znalazł się na krótkiej liście do Mercury Prize. Podczas ostatniej trasy koncertowej Editors zagrali swój największy jak dotąd koncert w Wielkiej Brytanii w OVO Arena na Wembley w 2020 r., co świadczy o ich stale rosnącej popularności. Równie imponujące sukcesy odnieśli za oceanem, regularnie wyprzedając trasy koncertowe i występując na najważniejszych festiwalach w Europie i poza nią. Prawdopodobnie kluczem do ich długowieczności jest ich zdolność do ciągłego rozwijania swojego brzmienia, przy jednoczesnym zachowaniu bezkompromisowej wizji. Jeśli "Heart Attack" jest czymś, co może być dowodem, kolejny rozdział zapowiada kontynuację tego trendu.

Już niebawem grupa Editors wyrusza w letnią trasę po Europie. 12 sierpnia wystąpi w roli headlinera na gdańskim festiwalu United Arts Festival, a 12 października zawita do Krakowa (Club Studio).

źródło: PIAS
Czytaj dalej...

STUDNIÓWKA ROCKOWEJ NOCY W RZESZOWIE Z WYSTĘPEM KSU Z NIESPODZIANKAMI. POZNAMY GWIAZDY FESTIWALU!

Rockowa Noc 2022 odbędzie się 27 i 28 sierpnia w nowej odsłonie. Zmieni się lokalizacja koncertów, a line-up będzie mocno rozbudowany – znajdą się w nim najlepsze gwiazdy rockowej sceny muzycznej, także o zasięgu międzynarodowym. Karty zostaną odsłonięte już 19 maja o godz.19:00, podczas rockowej konferencji w Rzeszowskich Piwnicach, podczas której legenda Bieszczad, punkowe KSU da bezpłatne muzyczne show z niespodzianką!

Rockowa Noc – festiwal, który w Rzeszowie odbędzie się już po raz 17. wchodzi na wyższy poziom mocy! Już 27 – 28 sierpnia na festiwalowej scenie zagra mnóstwo gwiazd, także artystów o zasięgu międzynarodowym! Obok nich wystąpią młode zespoły, które zaczynają swoją karierę muzyczną, a na Rockowej Nocy zawalczą o statuetkę Tadeusza Nalepy i nagrodę pieniężną. Szczegóły: http://rockowanoc.pl/o-festiwalu/.

Rockowa Noc zmienia też lokalizację na tajemnicze, wyjątkowe ROCK CITY. Gdzie będzie zbudowane? Jak będzie można zostać obywatelem rockowego miasteczka? Estrada Rzeszowska odsłoni karty 19 maja o godz. 19:00 na wydarzeniu „Studniówka Rockowej Nocy”, które odbędzie się dokładnie na 100 dni przed festiwalem. Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/753971112417361

Niecodzienna konferencja będzie miała mocne uderzenie muzyczne. Na przybyłych czekają rockowe niespodzianki i koncert punkowej legendy - KSU.

Na „Studniówkę Rockowej Nocy” obowiązują bezpłatne wejściówki, które można pobrać na stronie: https://estrada.rzeszow.pl/bilety/. Osoby, które nie zdążą pobrać wejściówki, wejdą do Rzeszowskich Piwnic, jeśli pozwoli na to limit miejsc.

Organizatorami Rockowej Nocy są Miasto Rzeszów i Estrada Rzeszowska.


źródło: ARTO Music&Media
Czytaj dalej...

Elizabeth Fraser prezentuje drugi singiel Sun's Signature - "Underwater"!

Wokalistka Elizabeth Fraser i perkusista Damon Reece udostępnili nowy singiel z ich nadchodzącego projektu, Sun's Signature. "Underwater" to niezwykle soczysty, rozbudowany utwór otwierający tytułową EP-kę duetu, która ukaże się 18 czerwca nakładem Partisan Records z okazji Record Store Day, a w lipcu ukaże się w wersji cyfrowej (data zostanie określona niebawem). Utwór "Underwater" jest już drugim zwiastunem EP-ki, w ubiegłym miesiącu poznaliśmy singiel “Golden Air”, który był pierwszym utworem Fraser od 13 lat!

Poprzedni singiel, “Golden Air”, spotkał się z powszechnym uznaniem odbiorców i krytyków muzycznych, zdobywając pochwały od NPR, Pitchfork, Rolling Stone, NYLON, Fader, Stereogum i New York Times, który komplementował: "[Golden Air] przechodzi przez wiele transformacji - migoczący barogue-pop, minimalistyczne warstwy wokalne a cappella, mieniący się psychodeliczny marsz – to wszystko dzieje się w czasie gdy Fraser wyśpiewuje kosmiczne rozmyślania".

Piosenki zawarte na "Sun's Signature" krążyły w tle życia Fraser i Reece'a w jakiejś formie od ponad 20 lat - od czasu rozpadu Cocteau Twins w 1997 roku. Niezwykle wyrafinowane, a jednocześnie pierwotne - stanowią całkowicie oryginalną, fascynującą i bujną kolekcję utworów, która powstała w trakcie podróży przez życie i muzykę, jak z Alicji w Krainie Czarów.

Pomysł na Sun's Signature zrodził się z zaproszenia ANOHNI w 2012 roku, która zaprosiła Fraser i Reece'a do wzięcia udziału w słynnym festiwalu Meltdown w Royal Festival Hall. To właśnie tam zadebiutowały zalążki tych piosenek, a występ ten ostatecznie ugruntował ich przekonanie o słuszności tego projektu. Od tego czasu Fraser koncertowała w ramach ostatniej światowej trasy Mezzanine XXI z Massive Attack, a także użyczała swojego głosu w wielu eklektycznych projektach, takich jak "Cannibal" Jonsi (Sigur Ros), "The Moon Shines Bright" Sama Lee i "Tales From The Trash Stratum" Oneohtrix Point Never. Pisząc i nagrywając razem, Elizabeth i Damon stworzyli również ścieżkę dźwiękową do miniserialu telewizyjnego Grahama Duffa "The Nightmare World of H.G. Wells".


Elizabeth Fraser, niezapomniany, niebiański głos Cocteau Twins i This Mortal Coil w utworze "Song to the Siren", znana na całym świecie także dzięki swojemu wokalnemu wkładowi w przełomowy album Massive Attack "Mezzanine", a zwłaszcza w ich największy przebój "Teardrop".

Damon Reece, wieloletni perkusista gigantów politycznego art-rocka, Massive Attack, w latach 90. udzielał się także w Spiritualized i Echo and the Bunnymen. Nagrywał i występował także z Baxterem Dury, Goldfrapp, The Flies i Butch Vig's 5 Billion in Diamonds oraz wieloma innymi zespołami.

źródło: PIAS
Czytaj dalej...

Florence Black i CETI w roli gości specjalnych na koncertach Steel Panther!

Florence Black i CETI dołączają do Steel Panther w ramach wyjątkowej trasy koncertowej w Polsce! Wszystkie trzy zespoły zaprezentują się podczas koncertów w Krakowie (klub Kwadrat - 28.06.22) oraz w Warszawie (klub Proxima - 29.06.22).

Wszystkie wejściówki zakupione na koncerty, które pierwotnie miały odbyć się w 2020/2021 roku, zachowują swoją ważność. 

Metal Mind Productions
zaprasza

STEEL PANTHER
+
Florence Black
CETI

28.06.22 Kraków, Klub Kwadrat
29.06.22 Warszawa, Klub Proxima

Otwarcie bram: 19:00
Start: 20:00

Ceny biletów:
130 zł przedsprzedaż / 150 zł w dniu koncertu


Florence Black to zespół rockowy z Merthyr Tydfil w Południowej Walii. Zespół składa się z trzech samouków, przyjaciół z dzieciństwa: Tristana Thomasa, wokalisty i gitarzysty Tristana Thomasa, basisty Jordana Evansa
oraz perkusisty Perry'ego Daviesa. Zespół szturmem zdobył uznanie fanów z całego świata dzięki umiejętnościom technicznym muzyków, a wokalista i autor tekstów Tristan Thomas swoim potężnym głosem, charyzmatyczną
prezencją na scenie i zadziwiającymi umiejętnościami technicznymi porywa do wspólnej zabawy tłumy na każdym koncercie.Zapadające w pamięć piękne melodie, miażdżące ciężkie riffy i brzmienie
retro łączą się, tworząc wyjątkowe brzmienie Florence Black na żywo.

Grupa CETI, założona w 1989 roku w Poznaniu przez Grzegorza Kupczyka i Marię Wietrzykowską. Grzegorz Kupczyk w trakcie swojej muzycznej kariery współpracował też z takimi formacjami, jak m.in.: Turbo, Aion, Panzer X,
Esqarial, Kruk i Non Iron.25 lutego ukazał się nowy studyjny album CETI. Płyta, której tytuł sygnowany jest nazwą formacji, jest dwunastym już krążkiem w dorobku tej
grupy.

"Jest na pewno inna, bardziej zadziorna" - tak najnowszy album opisuje Grzegorz Kupczyk i kontynuuje - "Smaku dodaje fakt, iż spotykaliśmy się regularnie podczas obostrzeń i aby nie tracić czasu na narzekanie i
tkwienie w bezczynności, postanowiliśmy przygotować nowy materiał. Kompozytorem i głównym aranżerem jest Tomek Targosz, ja jak zwykle zająłem się stworzeniem linii melodycznych oraz tekstami." To pierwsza
płyta CETI bez udziału Marii Wietrzykowskiej, szeregi formacji zasilił natomiast nowy perkusista, Piotr Szpalik, a pozostali muzycy tworzący zespół, to: Bartosz Sadura (gitara), Jakub Kaczmarek (gitara), Tomasz
Targosz (bas) oraz Grzegorz Kupczyk (wokal).


źródło: Metal Mind Productions
Czytaj dalej...

Czerwcowy Metal Hammer

Zespół Def Leppard spogląda na nas z okładki najnowszego wydania magazynu Metal Hammer. Pretekstem do rozmowy jest zbliżająca się premiera ich dwunastej studyjnej płyty „Diamond Star Halos”, którą zdecydowanie polecamy wszystkim miłośnikom hard/glam rocka! W czerwcowym numerze stare miesza się z nowym, a mainstream z undergroundem. Na naszych łamach Judas Priest znalazł miejsce obok Death Has Spoken, Alice Cooper obok Midnight, a UDO obok debiutantów ze Scrüda. Wspólny mianownik jest jeden - po prostu dobra muzyka! I właśnie dobrej muzyki nie zabraknie w najbliższym czasie również w wersji na żywo. Jak we wstępniaku zauważa redaktor naczelny: „Powróciły koncerty i cała branża muzyczna z napięciem obserwuje reakcję fanów - czy będzie jak przed pandemią, czy fani zmienili przyzwyczajenia, w końcu - czy w obliczu wojny i gospodarczych zawirowań ludzi będzie stać na kupowanie drogich przecież biletów? Wydaje się, że o wszystkim przesądzą najbliższe tygodnie - to w czerwcu, lipcu i sierpniu czeka nas przecież najwięcej koncertowych emocji. Jedno już wiadomo - trend pokazuje, że wielu fanów wstrzymuje się z zakupem biletu w zasadzie do ostatniej chwili - i na pewno będzie to miało swoje konsekwencje dla całej koncertowej branży.”
W nowym "Młotku" tradycyjnie nie zabrakło naszych stałych rubryk, polecamy!

źródło: Metal Mind Productions
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS