Menu

Ustrzycki Festiwal Rockowy 2026

Ustrzycki Festiwal Rockowy to rockowy weekend w Bieszczadach na stadionie w Ustrzykach Dolnych. To wydarzenie jest budowane na autentycznym klimacie, energii publiczności i muzyce na żywo bez korpo-ściemy.

Główna gwiazda festiwalu, KSU, zagra w Ustrzykach dwa razy, w dwóch zupełnie różnych odsłonach. Pierwszego dnia zaprezentuje wyjątkowy koncert akustyczny, a drugiego dnia klasyczny set z pełną energią. To największy polski koncert KSU w tym sezonie i symboliczny
powrót „u siebie”, w miejscu z którego zespół się wywodzi.

Wystąpią:

● KSU – dwa koncerty w dwóch odsłonach: akustycznie oraz klasyczny set z pełną
energią.
● Orkiestra Dorosłych Dzieci – rockowy żywioł i granie, które wciąga publiczność od
pierwszych minut.
● Grzegorz Kupczyk – klasyczna rockowa charyzma i mocny, rozpoznawalny wokal na
dużą scenę.
● Ornette – gitarowe granie z charakterem, surowa energia i koncertowa intensywność.
● Stacja B. – bieszczadzki klimat podkręcony punkowym brzmieniem, idealne na
festiwalowy tłum.
● Lord Bishop – bezkompromisowe show i sceniczna energia, która napędza publikę.
● Krzywa Alternatywa – alternatywno-rockowy charakter i brzmienie z pazurem.
● Stare Dziady – temperament i klimat, który robi atmosferę nie do podrobienia.
● Raya Bell – koncertowa energia i mocny, nowoczesny drive, który świetnie siada na
festiwalowej scenie.

Jeśli chcesz mieć pewność, że nie ominie Cię ani moment „ciszy przed burzą”, ani finałowy
ogień pod sceną, wybierz bilet na dwa dni i zrób z tego wyjazd, który zostaje w głowie na długo.

źródło: Organizator
Czytaj dalej...

"MOJA KREW, TWOJA KREW: MG X JAROCIN” - projekt specjalny na Jarocin Festiwal 2026 i Żywiec Męskie Granie 2026

Pomysł wyrósł z buntu, poczucia wspólnoty i muzycznego fermentu lat 80. Tytuł odwołuje się do kultowego dokumentu BBC z 1986 roku, który uchwycił polską scenę alternatywną skupioną wokół Jarocina - miejsca, gdzie muzyka była głosem pokolenia, a nie produktem. W 40. rocznicę powstania filmu zderzamy ze sobą różne pokolenia artystów związanych z Jarocinem, tworząc nieoczywiste interpretacje i przywracając głos ścieżce dźwiękowej dokumentu. To nie rekonstrukcja ani sentymentalna podróż - to żywy organizm, głośny i niepokorny. Sprawdzian tego, czy jarocińska energia wciąż potrafi ciąć i prowokować.

"Kultowy film i kultowa ścieżka dźwiękowa na żywo w międzypokoleniowych interpretacjach. Cieszę się, że Jarocin znów staje się kolebką polskiej muzyki. Raz już te dźwięki wyszły z Jarocina, dzięki BBC - na cały świat. Tym razem wyjdą – mam nadzieję – przynajmniej na całą Polskę. Zapraszam Was na trzy niezwykłe wieczory – w Jarocinie w lipcu oraz na Żywiec Męskie Granie w sierpniu - w Krakowie i Warszawie. Ogromnie się cieszę, że te dwa kultowe wydarzenia łączą siły. Czuję, że będzie to nowe otwarcie dla polskiej muzyki. Nie mogę się doczekać, aż będziemy mogli Wam zdradzić kolejne szczegóły.” - mówi Michał Wiraszko, współorganizator i dyrektor artystyczny Jarocin Festiwal 2026.

Premiera projektu odbędzie się 19 lipca 2026 roku na Jarocin Festiwal - w miejscu, z którego wszystko wyrasta i do którego wszystko wraca. To tu projekt ma swój sens, swoją genezę i swoją tożsamość. Siłę jarocińskiej narracji, autentyczności i nieustającej potęgi rockowego buntu chcemy nieść dalej - dlatego projekt „Moja krew, twoja krew” przeniesie jarocińską energię także na Żywiec @męskie_granie 2026. Bez zmiany DNA, bez wygładzania krawędzi - z tą samą potrzebą szczerości i konfrontacji.

?19 lipca 2026 - Jarocin Festiwal
? 8 sierpnia 2026 – Męskie Granie Kraków
? 21 sierpnia 2026 – Męskie Granie Warszawa

Dziś inaugurujemy projekt i zapraszamy do śledzenia jego rozwoju. Więcej o idei, historii, ponadczasowym repertuarze tego koncertu i znakomitych artystach będziemy informować w kolejnych ogłoszeniach. Bądźcie z nami. Nasza krew, Wasza krew.

źródło: Artur Tylmanowski
Czytaj dalej...

Summer Punch Festival z pełnym składem!

18 i 19 czerwca na terenach Letniej Sceny Progresji w Warszawie odbędzie się Summer Punch Festival! Do składu festiwalu dołączają Don Broco, Rain City Drive, Catch Your Breath, YONAKA oraz Zero 9:36.

Domykamy line-up Summer Punch Festival 2026! Nowoczesne ciężkie granie, alternatywa z emocjami, hybrydy gatunków - na pokładzie witamy Don Broco, Rain City Drive, Catch Your Breath, YONAKA oraz Zero 9:36?

Catch Your Breath

Nowa fala amerykańskiego metalcore'u, który nie boi się melodii, elektroniki i nowoczesnej produkcji. Catch Your Breath budują gęsty klimat oparty na emocjach i kontrastach, ale nie uciekają od chwytliwych struktur. Ciężar spotyka tu wrażliwość, a wszystko spięte jest brzmieniem, które idealnie trafia w aktualne potrzeby gatunku.


Rain City Drive

Alternatywny rock w nowoczesnym wydaniu - melodyjny, emocjonalny, ale naznaczony wyraźnym ciężarem. Rain City Drive łączą chwytliwe refreny z mocniejszymi riffami i popową wrażliwością wokalu. To zespół, który świetnie balansuje pomiędzy radiową przebojowością a koncertową energią.

Yonaka

Brytyjska alternatywa napędzana emocjami. YONAKA płynnie łączą rockowe riffy, punkową energię i elektroniczne tekstury, tworząc muzykę, która jest jednocześnie intymna i wybuchowa. Ich utwory krążą wokół tematów zdrowia psychicznego, napięcia i wewnętrznej siły. Spotkanie z nimi na żywo daje ujście wielu emocjom.


Zero 9:36

Projekt stojący na styku rapu, rocka i elektroniki. Zero 9:36 operuje ciężkimi gitarami, precyzyjnym flow i industrialnym klimatem, tworząc muzykę pełną napięcia i surowych emocji. To brzmienie nowej generacji, które nie przywiązuje się do jednej sceny, za to z wyraźnym charakterem i ogromną energią sceniczną.


Don Broco

Brytyjska formacja, która kompletnie ignoruje granice gatunków. Don Broco zderzają rocka alternatywnego, elektronikę, funkowy groove i ciężkie riffy, tworząc muzykę równie taneczną, co agresywną. Ich koncerty są pełne energii, luzu i momentów, które zaskakują nawet wtedy, gdy wydaje się, że już wszystko słyszeliście.

SUMMER PUNCH FESTIVAL 2026

Nie wracamy do przeszłości - my po prostu podkręcamy głośność.

Summer Punch Festival to dwa dni, dwie sceny i ponad dwudziestu artystów łączących pokolenia. Rock, metal, alternatywa - wszystko, co napędzało nas kiedyś i daje nam kopa dziś.?

Tereny Letniej Sceny Progresji w Warszawie zamienią się w miejsce, gdzie spotkają się klasyczne riffy i nowe brzmienia, nostalgia i świeża energia.
To przestrzeń dla tych, którzy lubią czuć moc basu w klatce piersiowej i śpiewać refreny na pełen głos.

Summer Punch to coś więcej niż festiwal.

To przede wszystkim klimat, który łączy ludzi, emocje i dźwięki.

Bez filtrów. Bez pozy. Tylko muzyka, adrenalina i słońce.

LINE-UP:

18.06:
BAD OMENS, BABYMETAL, LANDMVRKS, BILMURI, BURY TOMORROW, CATCH YOUR BREATH, PALEFACE SWISS, P.O.D.,SET IT OFF, HOUSE OF PROTECTION, RAIN CITY DRIVE, SILENT PLANET

19.06:
THREE DAYS GRACE, PALAYE ROYALE, ALEXISONFIRE, DON BROCO, SHOW ME THE BODY, SOFT PLAY, YONAKA, DEAD BY APRIL, MAN WITH A MISSION, TOUCHE AMORE, WARGASM, ZERO 9:36


?18-19.06.2026 / Warszawa, tereny Letniej Sceny Progresji

źródło: Winiary Bookings
Czytaj dalej...

Epitome, Neuropathia, Insist - Rockowa Noc from the Basement Vol.1

Zapraszamy na pierwsze w 2026 roku spotkanie w ramach cyklu Rockowa Noc from the Basement! 31 stycznia w Rzeszowskich Piwnicach zagrają dla Was EPITOME, INSIST, NEUROPATHIA Startujemy o 20:00!

EPITOME powstał w 1992 z inicjatywy perkusisty Lucjana Sroki. Dwa lata później zespół nagrał pierwsze demo – „Engulf the Decrepitude”, a w tym samym roku (1994!) po zmianach w składzie powstało legendarne demo – „AutoeROTicism” (Lucek – bębny, Misiek – gitara, Kiszka – wokal, bas). Materiał ten zyskał w podziemiu dużą „popularność”, co zaowocowało dużą ilością koncertów w Polsce i nie tylko. Od tego momentu EPITOME działał już na wszystkich frontach z pełną parę, zarówno koncertowo jak i wydawniczo. Kolejne materiały w dyskografii zespołu pojawiały się już częściej, tzn:
- 2006 – split z Mesrine
- 2009 – SupeROTic Experience
- 2011 – e-ROT.icon
- 2014 – TheoROTical
W 2007 roku z zespołem pożegnał się Misiek. Miało to wpływ na spowolnienie aktywności zespołu po 2014 roku i w ostateczności na pożegnanie się z zespołem wszystkich aktualnych w tamtym czasie muzyków. Przerwa wydawnicza trwała długie 8 lat. Jednak Kiszka nie poddał się i ciągnął ten wózek bez oglądania się za siebie. W 2018 roku do zespołu powrócił Misiek. Dzięki temu udało się doprowadzić do wydania w 2022 roku ostatniego albumu o symbolicznym tytule – „ROTend” (Deformeathing Prod.). Wokale na tej płycie nagrał zwerbowany przez Miśka – Dyvan. Płyta ukazała się 09.09.2022 i była świętowana na koncertach jubileuszowych z okazji 30 lecia zespołu. W roku 2023 udało się namówić do współpracy Rafała Chruścickiego (bębny) oraz Piotr Winiarskiego (gitara) na zasadzie pełnoprawnych członków zespołu. W roku 2025, a dokładnie 14.11. premierę miała najnowsza płyta zespołu “Goodbye My ROT” wydana ponownie pod szyldem Deformeathing Productions. Mixem i masteringiem płyty zajął się Haldor Grunberg.
Obecny skład zespołu:
Dyvan – vox, M4ody – gitary, Kiszka – bas, Czarnuch - bębny

NEUROPATHIA powstała w 1996r. w Białymstoku.
Przez pierwsze lata poprzedzające debiutancki pełny album "Graveyard Cowboys" zespół nagrał całe multum mniejszych materiałów, m.in. splity z zespołami takimi jak Grossmember, czeskim Malignant Tumour. Poza wspomnianym debiutanckim albumem, zespół nagrał jeszcze 4 pełne albumy, a ostatni z nich noszący tytuł "Neuropathia" został nagrany w 2009r. Aktualnie zespół przygotowuje się do wydania nowego albumu. Wieść gminna niesie, iż w planach jest także split z pewnym legendarnym rzeszowskim zespołem. Szczegóły już wkrótce!
Aktualny skład zespołu to:
Konrad - wokale
Czarek - gitara
Jawor - bas
Psychoradek - bębny.
Muzycznie zespół obraca się w klimatach Goregrind / Grind'n'Roll.

Zespół INSIST powstał w Leżajsku z inicjatywy gitarzysty Pawła Nowaka. Cel jaki przyświecał to tworzyć muzykę z pasją opartą na ciężkich gitarowych riffach. Po różnych perturbacjach składowych i pierwszych koncertach do zespołu dołączają Tomasz Płaza – (ex Ketha) – wokal. Sebastian Korczyński ( Insist, Worm ) perkusja, basista Łukasz Kryla i gitarzysta Grzegorz Kryla. W 2013 roku zespół wydaje swą pierwszą epkę zatytułowaną po prostu Insist. Znajdują się na niej tylko 3 utwory, ale już to pozwala zespołowi zaistnieć w większej świadomości i ruszyć na pierwsze koncerty u boku Jack Crusher i Moshmachine. Wkrótce INSIST nagrywa kolejną epkę zatytułowana „Izolatka”. Zespół gra pierwsze festiwale np. Cieszanów czy Rockowa Noc. Pojawia się coraz więcej zaproszeń do grania wspólnych koncertów między innymi u boku Tuff Enuff gdzie Insist zagrał z nimi dwa bardzo udane koncerty w Chełmie i w Rzeszowie. Kolejne lata do 2019 roku to dziesiątki zagranych koncertów jak np. krushfest oraz innych boku takich zespołów Acid Drinkers, Illusion czy Frontside. Do tego doszły kolejne wizyty w studio i rejestracje materiału. Warto wspomnieć iż utwór „Nadzieja” bardzo długo utrzymywał się na podkarpackiej liście przebojów. W późniejszym czasie z zespołu odchodzą Łukasz i Grzegorz Kryla, a ich miejsce zajmują Sylwester Kuczek – gitara i Mateusz Ząbczyk - bas. Pandemia to czas przerwy w działalności zespołu.
Perturbacje związane z miejscem prób i brak możliwości grania koncertów robią swoje. Mimo to Zespół rejestruje w tym czasie swoje kolejne wydawnictwo pt. Rude Awakening. Ze składu odchodzą Mateusz Ząbczyk i Sylwester Kuczek. Kolejnym gitarzystą zostaje Krzysztof Miazga a bas dogrywa Dawid Wolczasty. Lecz i ten skład nie wytrzymuje próby czasu. Z przyczyn rodzinnych odchodzi Krzysiek Miazga a jego miejsce uzupełnia Piotr Szuty ( Insist, Worm ) zaś początkiem roku na bas wskakuję rzeszowski grajek Mateusz Sieńko znany lokalnie z udziałów od 2004 roku w różnych rzeszowskich projektach m.in. takich jak Demeter, Banisher, Simplicity czy Checked. W tym składzie Insist pracuje prężnie nad nowym materiałem, udziela się na koncertach między innymi na podkarpackim festiwalu tatuażu.

źródło: Estrada Rzeszowska
Czytaj dalej...

Summer Punch Festival - runda III!

Mówi się, że do trzech razy sztuka - u nas oznacza to po prostu kolejny, solidny cios.

Dokładamy trzeci pakiet artystów i jeszcze mocniej podkręcamy kierunek, który łączy rock, metal i alternatywę XXI wieku. Od post-hardcore’u, przez deathcore i metalcore, aż po alt-rockowe hymny - każdy tutaj powinien znaleźć coś dla siebie.

Do line-upu dołączają dziś Palaye Royale, Paleface Swiss, Bury Tomorrow, Man with a Mission, Show Me The Body, House of Protection, Touché Amoré oraz Silent Planet.

Palaye Royale

Rock’n’rollowa trójka z Los Angeles, która miesza glamowy rozmach z punkową bezczelnością i teatralnym rozmachem. Palaye Royale słyną z koncertów, które przypominają spotkanie The Libertines z My Chemical Romance w trybie high voltage.

Paleface Swiss

Jedna z najmocniejszych nazw na współczesnej scenie deathcore. Paleface Swiss kruszą beatdownem, niskim strojem i intensywnością, której nie da się pomylić z nikim innym. Ich ostatni okres to pełne ciężaru historie o zmaganiu się z własną głową, ale też ogromna surowość i brutalna szczerość, a na żywo uderzają jak taran.

Bury Tomorrow

Metalcore z Wielkiej Brytanii, który od lat trzyma się szczytu dzięki połączeniu melodii, ciężaru i koncertowej precyzji. Bury Tomorrow mają na koncie główne sceny dużych festiwali, świetnie przyjęte albumy i fanów, którzy traktują ich jak rodzinę. Hymny, potężne refreny i bezkompromisowe breakdowny podane w najlepszej formie.

MAN WITH A MISSION

Japońska grupa w wilczych maskach, która od lat miesza alt-rock, elektronikę i popową przebojowość w sposób, który podbija sceny na całym świecie. Man With A Mission słyną z widowiskowych występów i bezbłędnego łączenia nowoczesnych brzmień z punkową zadziornością.


Show Me The Body

Nowojorska formacja, która w niezwykle płynny sposób przesuwa granice hardcore’u. W ich muzyce słychać noise, punk, rap, industrial i napięcie miasta, z którego pochodzą. Show Me The Body budują intensywne, gęste i buntownicze brzmienie, a każdy ich koncert to rytuał pełny dysonansu, niepokoju i bezpośredniego kontaktu z publicznością.

House of Protection

Nowy projekt Arica Improty (Night Verses) i Stephena Harrisona (Fever 333, The Chariot). House of Protection miesza trap, trip-hop, post-punk, alternatywę i wszystko, czym kiedyś jarali się jako dzieciaki - bez zasad, bez kalkulowania, z pełnym ryzykiem. Z każdym kolejnym materiałem ich muzyka staje się jeszcze bardziej mroczniejsza, odważniejsza i nieprzewidywalna. To duet, który nie ogląda się na gatunki i po prostu robi to, co czuje - zawsze na 110%.

Touché Amoré

Jedni z najważniejszych przedstawicieli emocjonalnego, szczerego post-hardcore’u ostatnich lat. Touché Amoré łączą ekspresyjną wokalną narrację z melodyjnym, melancholijnym zgiełkiem. Ich koncerty to katharsis - szybkie, intensywne i przejmujące.

Silent Planet

Kalifornijski zespół metalcore’owy, który słynie z filmowej atmosfery, konceptualnych albumów i literackiego podejścia do tekstów. Silent Planet łączą potężne brzmienie z elektronicznymi detalami i historiami o ludzkich traumach, poszukiwaniu sensu i przemijaniu. To jedno z najbardziej wyróżniających się współczesnych brzmień w gatunku.

źródło: Winiary Bookings
Czytaj dalej...

SUMMER PUNCH FESTIVAL 2026 – DRUGIE UDERZENIE!

Summer Punch Festival nie zwalnia tempa! Po pierwszym ogłoszeniu, w którym pojawili się m.in. Bad Omens, Three Days Grace, Alexisonfire, P.O.D., LANDMVRKS, Bilmuri i Set It Off, czas na kolejną porcję artystów. Atmosferę czerwcowego wydarzenia w Warszawie podkręcą: BABYMETAL, SOFT PLAY, WARGASM oraz DEAD BY APRIL.

BABYMETAL
Jedyny w swoim rodzaju fenomen z Japonii, który zderza energię J-popu z potęgą heavy metalu. Ich występy to porywające, choreograficzne spektakle redefiniujące pojęcie ciężkiego grania i dobrej zabawy.

SOFT PLAY
Brytyjski duet, który udowadnia, że do stworzenia punkowego chaosu nie potrzeba całego zespołu. Nominowani do Mercury Prize, łączą surową energię, uliczną szczerość i bezkompromisowe brzmienie. Ich koncerty to eksplozja emocji - intensywne, nieprzewidywalne i do bólu prawdziwe.

WARGASM
Londyński duet, który zamienia frustrację i chaos w czystą euforię. Ich styl to wybuchowa mieszanka electro-punku, nu metalu i hardcore’u – agresywny, głośny i ironiczny, a przy tym diabelnie taneczny. Jak sami o sobie mówią: angry songs for sad people.

DEAD BY APRIL
Szwedzka formacja, która od blisko dwóch dekad łączy ciężar metalu z popową melodyką. Zespół znany z hitu „Losing You” i charakterystycznego połączenia screamów, czystych wokali i elektronicznych wstawek, wciąż udowadnia, że melodyjny metalcore ma się doskonale.

źródło: Winiary Bookings
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS