Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Malchus - premiera płyty "Live XX" 01.09.2026

Najnowsza płyta zespołu Malchus to wydawnictwo koncertowe. Występ zarejestrowany został 28.03.2026 r. w Miejskim Ośrodku Kultury w Przeworsku z okazji XX-lecia działalności zespołu oraz promocji płyty "Aż żal umierać". Na albumie znalazło się 15 utworów w tym 9 z ostatniego krążka wydanego w grudniu 2024 r."Aż żal umierać" oraz 6 z płyt "Dom Zły" (2014 r.) oraz "Dziedzictwo" (2019 r.). Występ był wyjątkowy dla zespołu, ze względu na długą, kilkunastoletnią przerwę koncertową w swoim macierzystym mieście.


Dokładnie w maju 2004 r. Malchus rozpoczął swoją muzyczną przygodę na deskach MOKu, nagrywając pierwsze demówki, koncertując regularnie na przeworskich eventach do momentu zmiany składu w 2013 r. i przeniesienia działalności do Dębicy. "Live XX" to zapis niezwykle energicznego widowiska i pierwsze oficjalne koncertowe wydawnictwo. Solidnie i precyzyjnie wykonane show, w którym znalazło się dużo miejsca na spontaniczność i improwizację. Dla osób znających twórczość Malchusa "Live XX" będzie bardzo interesującą pozycją wydawniczą, na której nie usłyszą utworów zagranych 1:1 w studiu. Za mix i mastering odpowiedzialny jest Krzysztof Godycki ze Studia Roslyn. Dzięki jego pracy materiał brzmieniowo doskonale oddaje energię zaprezentowaną przez Malchusa na koncercie.

Malchus - Kwiecień (Live XX)
Malchus - Kto Mnie Obudzi (Live XX)
Malchus - Ale nas zbaw (Live XX)

Przeworsku (Miejski Ośrodek Kultury)
1. Intro
2. Sodoma
3. Preludium
4. Talitha Kum
5. Mądrość
6. Kwiecień
7. Prawda
8. Różowy Gwizdek
9. Kto Mnie Obudzi
10. Aż Żal Umierać
11. Intro Ur
12. Tripudium
13. Dom Zły
14. Dziedzictwo Krwi
15. Ale nas Zbaw
16. Wdowi Grosz

źródło: Radosław Sołek/Malchus

THE AFGHAN WHIGS wydają nowy album „Soft Control”

The Afghan Whigs wydali długo wyczekiwany nowy album Soft Control, który jest już dostępny nakładem Royal Cream/BMG.

Soft Control nagrywano w studiach Fireside Sound w Joshua Tree, Marigny Studios w Nowym Orleanie, Gold Diggers Sound we wschodnim Hollywood oraz Sycamore w Cincinnati. Zespół nagrał na potrzeby płyty 22 utwory, ale ostatecznie zrezygnował z kilku ulubionych kawałków, ponieważ nie pasowały idealnie do zwartej, 37-minutowej tracklisty. Na albumie gościnnie pojawiają się m.in. były perkusista Afghan Whigs Patrick Keeler, wokalistka i skrzypaczka Petra Haden oraz Bo Koster z My Morning Jacket.

Album spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem ze strony takich magazynów i serwisów jak Rolling Stone, Pitchfork, Stereogum, Pollstar, Consequence, Parade, Brooklyn Vegan i Los Angeles Times. Ten ostatni stwierdził, że „po 40 latach Afghan Whigs wciąż brzmią jak nikt inny — i jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa”.

SPIN zwrócił uwagę na charakterystyczne dla zespołu łączenie mocnych gitar z wpływami soulu i R&B, natomiast MXDWN określił album jako „płytę, która równoważy intensywność ich przeszłości z nowo odkrytym poczuciem refleksji”.

Album pokazuje wyjątkową zdolność The Afghan Whigs do łączenia brutalnie mocnych, „uderzających prosto w twarz” gitar z kubistycznymi przetworzeniami soulu i R&B. Od The Afghan Whigs można oczekiwać mocnych numerów — i takich tutaj nie brakuje. Jednocześnie na płycie pojawia się pogodzenie głośności z refleksją i melancholią: życie pełne radości i celu, przy jednoczesnym spoglądaniu na zegar i świadomości absurdu.

Dziesiąty album The Afghan Whigs stanowi znakomite uzupełnienie ich wyjątkowego dorobku — jest zaproszeniem zarówno do przyjęcia światła, jak i do zaakceptowania ciemności.

Trasa koncertowa

The Afghan Whigs ruszają we wrześniu i październiku w trasę po Wielkiej Brytanii i Europie, a jesienią zagrają również koncerty w Ameryce Północnej.

W trasie zespołowi towarzyszyć będą dwaj artyści należący do ulubionych wykonawców lidera grupy, Grega Dulliego.

W Ameryce Północnej supportem będzie Night Moves — pochodzący z Minneapolis zespół łączący country, soul, psychodelicznego rocka i rocka. Grupa wydała zeszłego lata swój czwarty i najnowszy album Double Life nakładem Domino Records. Kontynuując swoją podróż w kierunku stylistyki określanej jako „AM Gold twilight zone”, Night Moves słynie z fenomenalnych koncertów.

W Wielkiej Brytanii i Europie supportem będzie Ed Harcourt, jeden z najbardziej cenionych i oryginalnych brytyjskich twórców muzycznych. Harcourt zadebiutował nominowanym do Mercury Prize albumem Here Be Monsters w 2001 roku. Jego karierę charakteryzują surowe emocje, znakomite kompozycje i pełne energii występy na żywo. Jego najnowszym wydawnictwem jest ubiegłoroczny album Orphic.

Daty koncertów The Afghan Whigs

10 lipca, piątek — Brugia, Belgia — Cactus Festival
19 września, sobota — Leeds, Wielka Brytania — Stylus
20 września, niedziela — Nottingham, Wielka Brytania — The Palais
22 września, wtorek — Glasgow, Wielka Brytania — SWG3 Galvanizers
23 września, środa — Manchester, Wielka Brytania — O2 Ritz
24 września, czwartek — Londyn, Wielka Brytania — O2 Shepherd's Bush Empire
26 września, sobota — Brighton, Wielka Brytania — Chalk
27 września, niedziela — Paryż, Francja — Trabendo
28 września, poniedziałek — Amsterdam, Holandia — Paradiso
30 września, środa — Kolonia, Niemcy — Luxor
1 października, czwartek — Liège, Belgia — OM
3 października, sobota — Eindhoven, Holandia
4 października, niedziela — Antwerpia, Belgia — De Roma
5 października, poniedziałek — Bruksela, Belgia — Ancienne Belgique

Support na trasie brytyjskiej i europejskiej: Ed Harcourt

źródło: Agencja KINDA

Polski thrashmetalowy zespół KOMUTATOR prezentuje nowy singiel „Inhuman Resources”

Polska formacja thrashmetalowa KOMUTATOR przygotowuje się do premiery długo wyczekiwanego drugiego albumu studyjnego zatytułowanego „We Don't Owe You Anything".

Założony w 2006 roku przez gitarzystę Michała „Kindera" Kowalskiego, KOMUTATOR szybko zaznaczył swoją obecność na polskiej scenie metalowego undergroundu debiutanckim albumem „Metal Sadism". Po latach nieaktywności zespół powraca po trzynastoletniej przerwie, prezentując nową energię i odświeżoną wizję artystyczną, pozostając jednocześnie wiernym swojemu bezkompromisowemu podejściu do ciężkiej muzyki.

Materiał na „We Don't Owe You Anything" powstawał i był nagrywany w latach 2024-2026. Długi proces pracy nad albumem pozwolił kompozycjom naturalnie dojrzewać podczas kolejnych sesji nagraniowych. Nagrania zrealizowano w Heinrich House Studio oraz Turnia Studio (Halny). Za miks i mastering odpowia Filip Hałucha z Heinrich House Studio, znany ze współpracy z takimi zespołami jak Baalzagoth, Behemoth czy Deus Mortem, co przełożyło się na nowoczesne, potężne i bezkompromisowe brzmienie wydawnictwa.

Pod względem muzycznym jest to najbardziej różnorodny materiał w dotychczasowej historii kapeli KOMUTATOR. Album łączy bezlitosną agresję thrash metalu z momentami melancholii, napięcia i refleksji.

Warstwa liryczna albumu skupia się na samodestrukcyjnym charakterze współczesnej cywilizacji. Zespół kreśli obraz świata, w którym prawda ulega zniekształceniu, wolność staje się iluzją, a ludzie traktowani są bardziej jak zasoby niż jednostki. Poprzez swoje bezkompromisowe spojrzenie KOMUTATOR zachęca słuchaczy do refleksji nad tym, jak duża część tego procesu wynika z własnych wyborów i działań człowieka.

Na albumie usłyszeć można również zaproszonych gości: Wojciecha Kostrzewę (Asgaard), Szczepana Inglota (Wolfpack Heading Nowhere) oraz Jacka Hiro (Sceptic).

„We Don't Owe You Anything" ukaże się 18 września 2026 roku w formacie cyfrowym oraz na płycie CD nakładem polskiej wytwórni Via Nocturna (pre-order).

Michał "Kinder" Kowalski komentuje:

"To nasze najbardziej różnorodne wydawnictwo. Porusza się pomiędzy bezkompromisową agresją a momentami melancholii, napięcia i refleksji. Nigdy nie próbowaliśmy sztucznie równoważyć tych skrajności. Chcieliśmy jedynie, aby muzyka odzwierciedlała emocje stojące za każdym utworem. We Don't Owe You Anything to szczery i bezkompromisowy album. Nie oferuje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego zachęca słuchacza do zmierzenia się ze światem takim, jakim jest, oraz do zastanowienia się, jak duża część upadku człowieczeństwa jest konsekwencją naszych własnych wyborów".

KOMUTATOR prezentuje lyric video do nowego singla „Inhuman Resources", który jest już dostępny do odsłuchu na wszystkich serwisach streamingowych (pre-save). Utwór stanowi drugą zapowiedź nadchodzącego albumu „We Don't Owe You Anything".

TRACKLISTA:
1. Harbinger
2. The Doom We Crave
3. Let It Bomb
4. Inhuman Resources
5. Metathesiophobia (utwór instrumentalny)
6. Watch Beauty Die
7. Monster
8. Season of Storms
9. We Don't Owe You Anything

SKŁAD ZESPOŁU:

Andrzej Halupczok – perkusja
Michał „Kinder" Kowalski – gitary, wokal wspierający
Jacek Zema – wokal
Maciek Zalsiński – gitary

Goście:

Wojciech Kostrzewa (Asgaard) – sample w utworze „Metathesiophobia"
Szczepan Inglot (Wolfpack Heading Nowhere) – autor tekstów do utworów „The Doom We Crave" oraz „Inhuman Resources", gościnny wokal w utworze „Inhuman Resources"
Jacek Hiro (Sceptic) – gościnne solo gitarowe w utworze „Watch Beauty Die"

źródło: Solid Rock PR

Brandon Flowers o domu, rodzinie i Ameryce na albumie „THRASHER”

Brandon Flowers z The Killers podzielił się ze słuchaczami pierwszym od ponad dekady solowym albumem. „THRASHER” został zarejestrowany w Nashville, w legendarnym Historic RCA Studio A, z udziałem współpracujących od lat z Flowersem producentów Shawnem Everettem i Jonathanem Rado.

W nagraniach udział wzięli jedni z najbardziej cenionych muzyków z Nashville, w tym wieloletnia współpracowniczka Brandona Gillian Welch, gitarzyści David Rawlings i Bruce Bouton oraz 85-letni Charlie McCoy – legendarny harmonijkarz, którego charakterystyczną grę można usłyszeć na wszystkich czterech klasycznych albumach nagranych przez Boba Dylana w Nashville.

Wraz z albumem Brandon prezentuje utwór „Does It Ever Cross Your Mind?” w wersji live. Na tle niespiesznego rytmu i brzmienia gitary hawajskiej Flowers śpiewa o przypadkowym pięknie tego, jak kosmos sprawia, że spotykamy na swojej drodze ludzi, z którymi później spędzamy resztę życia.

Wszyscy znamy tę historię – niemal mityczną opowieść o chłopaku wychowanym w błyszczącym, choć nieco szemranym świecie kasyn, któremu przeznaczona była rockowa sława. Zanim jednak do tego doszło, Flowers był nastolatkiem dorastającym w małym miasteczku. Fascynował się nową falą, post-punkiem i britpopem, które pokazał mu starszy brat, ale równie dużo czasu spędzał z ojcem, przemierzając okoliczne drogi i słuchając utworów Johnny’ego Casha oraz Waylona Jenningsa, opisujących świat bardzo podobny do tego, który go otaczał.

Te pozornie odległe wpływy od dwóch dekad współistnieją w muzyce Flowersa, jednak artysta rzadko pisał o tym okresie swojego życia. Gdy przekroczył czterdziestkę, zaczął wracać myślami nie tylko do burzliwych lat spędzonych jako gwiazda rocka, ale również do młodości. Wspomnienia z Utah zaczęły przybierać formę piosenek, które nauczyły go sztuki songwritingu. Efektem tych refleksji jest „THRASHER”.

Choć elementy americany i westernu były obecne w DNA The Killers od czasu albumu „Sam’s Town” z 2006 r., a później także na „Pressure Machine”, Flowers odkrył nowe strony swojej twórczości.

– Im jestem starszy, tym częściej wracam do muzyki mojego ojca. Nazywał ją „country-western”. Odkrywam, że historie, które noszę w sobie, najlepiej odnajdują się właśnie w tej pięknej amerykańskiej tradycji – mówi artysta.

To właśnie ten wyjątkowo amerykański język muzyczny pozwolił Flowersowi odnaleźć odpowiedni ciężar i autentyczność dla opowiadanych historii. Napisał pełne energii utwory, w tym brzmiące naturalnie i dojrzale ujmujące ballady. Wiele piosenek z albumu przedstawia ukazane z charakterystycznym dla muzyki country połączeniem smutku i humoru historie inspirowane przyjaciółmi i członkami rodziny Flowersa.

Album otwiera „Does It Ever Cross Your Mind?”. Na tle kołyszącego rytmu i brzmienia gitary pedal steel Flowers śpiewa o pięknie tego, jak los stawia na naszej drodze ludzi, z którymi spędzamy resztę życia. Choć każda z piosenek wyrasta z jakiejś formy miłości, wiele z nich dotyka również trudniejszych tematów. „One Of Us” jest hołdem dla szwagra artysty, który niespodziewanie zmarł kilka lat temu, natomiast „Miss America” przenosi słuchacza od konkursów piękności organizowanych w centrach handlowych lat 80. do niełatwych wspomnień z dzieciństwa.

Na albumie nie brakuje klasycznie amerykańskich opowieści o wielkich marzeniach, które nie do końca się spełniły – jak w „Plans”. Jednocześnie wzruszający i pełen dystansu „Paradise” został zainspirowany członkami dalszej rodziny Flowersa, pracującymi i starzejącymi się w świecie kasyn Las Vegas. Mariachi i nagrzane słońcem gitarowe brzmienia przywołują krajobrazy opisane w „The Red Ground”, natomiast „Tiger’s Blood” powraca do Utah znanego z „Pressure Machine”, łącząc surową estetykę „THRASHERA” z charakterystycznym dla Flowersa rozmachem stadionowego rocka.

W wieńczącym album utworze „An American Dream” wszystkie te elementy splatają się w jedną, niemal oniryczną całość. Flowers wspomina swoją matkę, obserwując ojca u schyłku życia, mija billboardy mówiące o wieczności, spotyka Elvisa w Tesli i pyta go, czy było warto. Choć utwór ma psychodeliczny charakter, jest pełen odniesień do życia artysty i stanowi wielki finał albumu przypominającego album z rodzinnymi fotografiami i zbiór wspomnień z różnych okresów życia.
„THRASHER” jest pełnym emocji i odwagi hołdem dla ludzi, których Brandon Flowers znał, kochał i których się obawiał, ale także portretem człowieka godzącego się z samym sobą oraz z miejscami, obrazami i dźwiękami, które go ukształtowały.

„THRASHER” – lista utworów:

1. Does It Ever Cross Your Mind?
2. One Of Us
3. Tiger’s Blood
4. Plans
5. Paradise
6. Miss America
7. Angel
8. The Red Ground
9. In A Heartbeat
10. An American Dream
Brandon spędzi wrzesień i październik na koncertowej promocji albumu. Trasa obejmie występy w Ameryce Północnej, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Rozpiskę tournée można znaleźć na oficjalnej stronie artysty.

źródło: Universal Music

Subskrybuj to źródło RSS