Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Black Veil Brides z supportami!

Black Veil Brides powracają do Polski! Amerykanie zagrają 30 stycznia w warszawskiej Stodole oraz 4 lutego we wrocławskim A2, gdzie przyjadą z nową płytą "Vindicate". W obu miastach towarzyszyć im będą The Funeral Portrait oraz The Howling.

Black Veil Brides to zespół, za którym stoi armia fanów rozproszona po całym świecie. Koncept na niego kształtował się w głowie Andrew Biersacka od najmłodszych lat - już wtedy jego wyobraźnię kreowali Kiss, Batman czy Misfits. Dziś BVB należą do grona największych współczesnych zespołów gitarowych. Co za tym stoi? Ponadprzeciętny dryg do przebojowych melodii oraz hymnicznych refrenów, a to wszystko osadzone w mieszance hard rocka, melodyjnego metalcore'a i glamu. Amerykanie niedawno powrócili z pierwszym od pięciu lat albumem „Vindicate", wydanym nakładem wytwórni Spinefarm. Kompozycje z niego oraz największe hity, takie jak "In The End" i "Knives and Pens", usłyszymy na początku roku w Warszawie oraz we Wrocławiu!

Na najbliższych koncertach u boku Black Veil Brides zobaczymy The Funeral Portrait, którzy po wydaniu płyty "Greetings From Suffocate City" zagrali trasy u boku Three Days Grace oraz The Rasmus. Amerykański zespół rockowy łączy przebojowy, nowoczesny rock z nostalgią sceny Warped Tour lat 2000. Grupa słynie z widowiskowych koncertów oraz silnej, oddanej społeczności fanów, tworząc bezpieczną przestrzeń dla wszystkich outsiderów i miłośników alternatywnego brzmienia.

Oba wieczory otworzy brytyjska grupa The Howling. To nowy, brytyjski zespół rockowy, który łączy energię punka, gotycki rozmach i dramaturgię. Ich styl przywołuje na myśl My Chemical Romance, Green Day oraz Sisters of Mercy. Szybko zyskali popularność na scenie UK, a debiutancka EP-ka „Salvo" zdobyła uznanie m.in. w Kerrang! i BBC Radio 1.

BLACK VEIL BRIDES
Support: The Funeral Portrait, The Howling
30.01.2027 / Warszawa, Stodoła
04.02.2027 / Wrocław, A2

źródło: Winiary Bookings

5 LAT BEZ BARTA SOSNOWSKIEGO. WYJĄTKOWA PREMIERA JUŻ 25 WRZEŚNIA

Mija 5 lat odkąd odszedł Bart Sosnowski - przedwcześnie i nagle. To dobry czas by przypomnieć o jego nietuzinkowym głosie, charyzmatycznej osobowości i songwriterskim talencie.

25 września 2026 roku ukaże się studyjna wersja utworu „Rusty Waltz", który słuchacze i słuchaczki Sosnowskiego na pewno doskonale pamiętają z koncertów.

Bart miał ogromną słabość do utworów granych „na trzy" - dostrzegał w nich rodzaj hipnotyzującej magii. Wymarzył sobie też, by mieć w repertuarze piosenkę, w której będzie mógł oddawać się scenicznemu szaleństwu w stylu Screamin' Jay'a Hawkinsa. I tak właśnie napisał rdzawy walczyk - „Rusty Waltz".

Singiel zapowiada wyjątkową reedycję płyty Sosnowskiego „Tylko się nie denerwuj", zawierającą dodatkowo niepublikowane dotąd utwory.

źródło: MYSTIC PRODUCTION

Signs of the Swarm na koncercie w Polsce!

Signs of the Swarm zabierają ze sobą ten56., Oceans Ate Alaska oraz Face Yourself na trasę po Europie! Jedyny przystanek w Polsce będzie miał miejsce 15 lutego w warszawskim klubie Proxima.

Powstały ponad 10 lat temu w Pittsburghu Signs of the Swarm to dziś jeden z czołowych zespołów na scenie nowoczesnego deathcore'u. Ciężkie, deathmetalowe riffy, slamowe breakdowny, a to wszystko osadzone w wariackich tempach. Ich dyskografię zamyka wydany w 2025 roku nakładem wytwórni Century Media "To Rid Myself of Truth".

Krótko po swoim odejściu z Betraying the Martyrs Aaron Matts założył ten56. i od razu pokazał, że w nowoczesnym metalu ma jeszcze wiele do powiedzenia. Grupa w skrajnie wybuchowy sposób łączy metalcore'a z nu-metalem, a czasem nawet industrialnymi wpływami. Uwierzcie, że z takimi pokładami energii na żywo nie spotykacie się często.

Łamanie granic w nowoczesnym metalu to coś, w czym Oceans Ate Alaska czują się najlepiej. Zespół zadebiutował w 2015 roku krążkiem "Lost Isles" i następnie swój techniczny sznyt rozwijał na kolejnych płytach: wydanej dwa lata później "Hikari" oraz "Disparity" z 2022. Na najbliższej trasie OAA powinni pojawić się w naszym kraju ze świeżym albumem, który będzie zarazem pierwszym z udziałem nowego wokalisty, Joela Heywooda.

O mocny początek zadbają Amerykanie z Face Yourself, którzy szkołę deathcore'a z ery MySpace'a mieszają z własną wizją gatunku. Sprawdźcie ich zeszłoroczne EP-ki "Martyr" oraz "Fury" i stawiajcie się pod sceną Proximy od samego początku!

SIGNS OF THE SWARM
Support: ten56., Oceans Ate Alaska, Face Yourself
15.02.2027 / Warszawa, Proxima

źródło: Winiary Bookings

Behemoth prezentuje nowy singiel

Behemoth prezentuje nowy singiel i teledysk, „In League with Satan". Klip wyprodukowany przez Grupa 13 można zobaczyć pod tym linkiem:

Nergal tak komentuje nowy singiel:

Kiedy szukaliśmy nazwy dla naszej trasy z Dimmu Borgir, pomyślałem, że świetnie byłoby użyć ponadczasowego sloganu i zacytować bogów satanistycznego rock'n'rolla – Venom. „In League with Satan" idealnie pasował do ​​mojej wizji. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, co było pierwsze – pomysł na nazwę trasy czy pomysł nagrania samego utworu. Ważne, że nagraliśmy go na siedmiostrunowych gitarach i z Shagrathem z Dimmu jako gościnnym wokalistą. Utwór nabrał ciężaru i zupełnie nowego wymiaru. Planujemy grać go na żywo i myślę, że nasza wersja jest naprawdę potężna.

Jest to ekskluzywne wydawnictwo, zawierające osiem niepublikowanych utworów - siedem nowych nagrań studyjnych i jeden utwór koncertowy. Dwa zawarte na „I, Scvlptor" utwory, „Rise of the Blackstorm of Evil" (z dema „The Return of the Northern Moon" z 1992 roku) i „In Thy Pandemaeternum" (z albumu „Pandemonic Incantations" z 1998 roku) to nagrane na nowo wersje wcześniejszych kompozycji Behemoth, opatrzone współczesnym brzmieniem, przy jednoczesnym zachowaniu ich pierwotnego ducha. Behemoth składa także hołd zespołom, które miały ogromny wpływ na ich twórczość: singlowy „In League With Satan" z repertuaru Venom, zarejestrowany z udziałem Shagratha z Dimmu Borgir, oraz „The Return of Darkness and Evil", klasyk Bathory w wersji koncertowej, w którym gościnnie wystąpił Sakis Tolis z Rotting Christ.

Projekt graficzny i okładka: Bartek Rogalewicz /LODGE.BLACK.

Nergal tak opisuje „I, Scvlptor":

„Jesteśmy cholernie podekscytowani premierą „I, Scvlptor". Chociaż nie jest to klasyczny album studyjny, sam fakt, że zawiera utwory, których nikt wcześniej nie słyszał, czyni go bardzo ważnym wydawnictwem. Co więcej, niektóre z tych utworów różnią się od tego, co zaprezentowaliśmy na naszym poprzednim albumie, „The Shit Ov God". „I, Scvlptor" jest megaistotny – to pomost między tym, gdzie jesteśmy teraz, a tym, co może nastąpić w przyszłości".


Tracklista:

1. I, Scvlptor

2. Lord ov the Horizons

3. Rise of the Blackstorm of Evil

4. In Thy Pandemaeternum

5. Begotten

6. In League with Satan

7. The Return of Darkness and Evil [Live]

8. Lord ov the Horizons [Alt. Version]

Już niedługo Behemoth wystąpi w roli co-headlinera europejskiej trasy „In League With Satan", wraz z norweskimi mistrzami symfonicznego black metalu, Dimmu Borgir, a gośćmi specjalnymi będą black metalowcy ze Szwecji, Dark Funeral. Trasa jest już określana jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń ekstremalnego metalu dekady. Niedawno ogłoszono polski koncert: 25 października zespoły wystąpią w katowickim Spodku.

źródło: Mystic Production

Subskrybuj to źródło RSS