Menu

NOWY ALBUM HELLOWEEN – STARTUJĄ PRE-ORDERY!

Helloween powraca w wielkim stylu, z dwoma uwielbianymi przez fanów muzykami na pokładzie: Michaelem Kiske i Kai Hansenem! Nowy album, zatytułowany po prostu „Helloween”, ukaże się 18 czerwca.

Wcześniej, bo już 2 kwietnia będzie można posłuchać pierwszego singla z płyty, 12-to minutowego kolosa „Skyfall”, którego autorem jest Kai Hansen.

Helloween to jeden z najbardziej szanowanych zespołów metalowych i zarazem pionierzy niemieckiego melodyjnego speed metalu. Od 1984 roku występowali na wszystkich najważniejszych światowych festiwalach: Rock in Rio, Wacken, Loudpark w Japonii czy polskim Przystanku Woodstock (dla ponad pół miliona fanów). Przez ponad trzy dekady zespół koncertował na całym świecie między innymi z takimi tuzami jak Iron Maiden, Scorpions czy Ozzy Osbourne. Dyskografia Helloween składa się z 15 albumów studyjnych i 4 albumów live, a na swoim koncie mają 14 złotych i 6 platynowych płyt, których łączna sprzedaż to ponad 10 milionów. Albumy „Keeper Of The Seven Keys 1 & 2” zaliczane są do absolutnych kamieni milowych w historii power metalu.

Andi Deris, Michael Kiske, Michael Weikath, Kai Hansen, Markus Grosskopf, Sascha Gerstner i Dani Löble połączyli swoje siły podczas trasy koncertowej PUMPKINS UNITED WORLD TOUR i wówczas fani zaczęli prosić zespół o płytę zarejestrowaną w takim składzie. Życzenie fanów właśnie się spełnia!

Podczas nagrywania albumu użyto oryginalnego zestawu perkusyjnego nieżyjącego bębniarza zespołu, Ingo Schwichtenberga. Nagrań dokonano w studiu Hamburg Home (gdzie zarejestrowano starsze materiały Helloween, takie jak „Master Of The Rings”, „The Time Of The Oath” i „Better Than Raw”) pod okiem wieloletniego producenta zespołu, Charliego Bauerfeinda i Dennisa Warda, natomiast ostateczny miks powstał w Valhalla Studios Ronalda Prenta (Iron Maiden, Def Leppard, Rammstein). Okładka albumu to obraz berlińskiego artysty Elirana Kantora - fani odnajdą na niej elementy

związane z całą historią Helloween.

Podstawowa tracklista albumu:

01 - Out For The Glory

02 - Fear Of The Fallen

03 - Best Time

04 - Mass Pollution

05 - Angels

06 - Rise Without Chains

07 - Indestructible

08 - Robot King

09 - Cyanide

10 - Down In The Dumps

11 - Orbit

12 - Skyfall

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

PREMIERA SOLOWEGO ALBUMU SEBASTIANA RIEDLA

Z radością przekazujemy informację o premierze pierwszej autorskiej płyty SEBASTIANA RIEDLA - zarejestrowanej wspólnie z Kwartetem Piotra Steczka w Studiu Koncertowym im. Jerzego Haralda w Katowicach.

Długo wyczekiwany solowy album Sebastiana Riedla nagrany został wraz z towarzyszeniem Kwartetu Smyczkowego Piotra Steczka. Zawiera premierowe kompozycje w bogatych aranżacjach opartych na wyjątkowych brzmieniach instrumentów akustycznych oraz klasycznych. To płyta, która dojrzewała latami. Płyta zaskakująca, pełna subtelnych dźwięków i niebanalnych tekstów, których autorami są: Kazimierz Galaś, Mirosław Bochenek, Tadeusz Kijonka, a także Ryszard Riedel i Sebastian Riedel. Za produkcję muzyczną odpowiadają - Piotr Steczek (który jest, także autorem aranżacji) oraz Sebastian Riedel. Płytę zarejestrowano podczas sesji nagraniowych w Studiu Koncertowym im. Jerzego Haralda w Katowicach, przy udziale wyjątkowych gości: Jerzego Styczyńskiego (gitara solowa w utworze „Gdy patrzę w Twoją twarz"), Marka Raduli (gitary w utworze „Spowiedź"), Krzysztofa Głucha (fortepian stainway w kompozycji „Modlitwa III"), a także Mirka Rzepy (gitara akustyczna solowa w utworze „On").


PŁYTĘ PROMUJE SINGIEL Z PIOSENKĄ „GŁOS MA DOBRO, NIE ZŁO". Kompozycja powstała w niezwykłych okolicznościach. Sebastian Riedel odnajduje kartkę z sentencją spisaną przed laty przez swojego ojca Ryszarda Riedla. Stara pożółkła kartka z podróżnego notesu skrywa odręcznie spisaną sentencję - "Nie bójcie się ludzie głos ma dobro nie zło...". Dla Sebastiana, którym w tamtej chwili sam stoi na rozdrożu to przesłanie staje się czymś ważnym. Muzyka pisze się sama - nuta po nucie. Tekst - słowo po słowie. I tak powstaje utwór "Głos ma dobro nie zło". Miniaturka, która niespodziewanie staje się ważną częścią przygotowywanego w tym samym czasie albumu. W serwisie YouTube można już oglądać video do tego utworu.


SEBASTIAN RIEDEL: Muzyk, gitarzysta, wokalista, na co dzień lider działającego nieprzerwanie od ponad 25 lat blues rockowego zespołu Cree, z którym zarejestrował siedem płyt długogrających i wystąpił na wszystkich liczących się festiwalach w Polsce - od Rawy Blues, przez Przystanek Woodstock, a kończąc na (wygranym) Top Trendy w Operze Leśnej w Sopocie. W ankiecie czytelników branżowego pisma „Twój Blues" określony mianem bluesowego wokalisty roku. Jest synem Ryszarda Riedla, legendarnego lidera zespołu Dżem.

PIOTR STECZEK: Kompozytor, aranżer, multiinstrumentalista, absolwent Akademii Muzycznej w Katowicach, skrzypek Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy Aukso. Jako solista - skrzypek i multiinstrumentalista - występował w salach koncertowych w Polsce i Europie, m.in. w sali koncertowej NOSPR w Katowicach, Filharmonii Narodowej w Mińsku oraz Filharmonii Narodowej w Wilnie.


źródło: RIEDEL ART
Czytaj dalej...

Spięty: pierwszy teledysk zapowiadający album „Black Mental”!

Spięty zaprezentował klip do utworu „Trybuna małpoludu”, który jest pierwszym singlem zapowiadającym jego solowy album „Black Mental”. Reżyserem teledysku jest Marcin Klinger, który odpowiada też za pierwsze klipy Lao Che m.in. „Jestem Słowianinem” i „Did Lirnik”.

„Black Mental” to solowa odsłona Spiętego - wokalisty, gitarzysty i lidera Lao Che. Kwintesencją najnowszej płyty artysty jest mroczny układ manipulacji jednostką i społecznością, ucieczką od wolności w nieświadome, ale dobrowolne realizowanie celów manipulatora. Album dotyka tematu systemu starego jak świat, który chcąc nie chcąc, wciąż wpycha nam się przez okno. Zdumiewa i oburza w rodzimym i globalnym wydaniu. Rąbka tajemnicy na temat zawartości albumu uchyla Spięty - „Dlaczego w tytule nawiązanie do metalu? Bo to sub-gatunek, który niegdyś zbłąkanego przygarnął jako pierwszy. O pomocnie wyciągniętej dłoni nie sposób zapomnieć. A czemu rap? Bo jeśli z Systemem się bić - to bitem i rymowanym CKM-em. Systemie ja się poddaję...już dłużej naiwny być nie zdołam”. Niech więc żyje czterdziestosześciominutowa, Niepodległa Rzeczpospolita Dobaczewska! Niech nam żyje!

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

Shadow Warrior pomaga byłemu wokaliście Iron Maiden

THE BEAST IS PROWLING AGAIN! … to tytuł najnowszego wydawnictwa Shadow Warrior, które zostało przygotowane we współpracy z vinylove.me, londyńskim pubem Cart & Horses, Ossuary Records i Helicon Metal Promotions.
“The Beast Is Prowling Again” to specjalny singel charytatywny, nagrany i zrealizowany w celu pomocy legendarnemu, byłemu wokaliście Iron Maiden, Paulowi Di’Anno, który zmaga się z poważną, przewlekłą chorobą kolan. Aktualnie w grę wchodzi jedynie kosztowna operacja, na którą środki zbierają przyjaciele i fani Paula na całym świecie. Inicjatorem akcji jest Kastro Pegjoni, właściciel pubu Cart & Horses, znanego jako miejsce, w którym pierwszy swój koncert, w 1976 roku zagrał właśnie Iron Maiden a będącym obecnie swoistym muzeum wczesnych lat brytyjskiego zespołu. Shadow Warrior dorzuca więc swój kamyczek do ogródka i fundusze zebrane dzięki sprzedaży singla przekaże na pomóc Paulowi.

Na singlu znajdą się 2 premierowe nagrania: “Prowler”, czyli nasza autorska interpretacja utworu z “jedynki” Maiden, oraz “Noc Wilczej Sfory”, czyli Polska wersja znanego z “Cyberblade” utworu “Iron Hawk Rising”. W owym utworze wspomogła nas wokalnie Irena “Rosa” Bol, wokalistka kultowej, polskiej formacji heavy metalowej Stos. Ten utwór będzie również promował wydawnictwo i udostępnimy go do odsłuchu w przyszłym tygodniu, uruchamiając tym samym pre-order singla. Całość nagrano i zmiksowano w RMS Studio pod czujnym okiem Marcina Fideckiego, masteringiem zajął się natomiast Bart Gabriel. Singel zostanie wydany w formie ekskluzywnego, siedmiocalowego, winylowego picture disca do którego artwork przygotował nasz nadworny grafik, Krzysztof Brynecki, odpowiedzialny dotychczas za oprawę graficzną “Cyberblade” oraz singla “I Am The Thunder”.

UP THE IRONS!


źródło: Helicon Metal Promotions
Czytaj dalej...

Kruk & Wojtek Cugowski - zapowiedź płyty!

14 kwietnia na rynku ukaże się najnowszy studyjny album formacji Kruk. Na płycie zatytułowanej "Be There" znajdzie się osiem kompozycji, a teksty napisał i zaśpiewał Wojtek Cugowski. Płyta wydana zostanie pod szyldem Kruk & Wojtek Cugowski.
A dla wszystkich niecierpliwych, zespół przygotował specjalną zapowiedź płyty. Pod tym linkiem w zaledwie 3 min. i 19 sek. można zapoznać się z tym albumem, a właściwie poznać przedsmak całego krążka. 

Formacja oficjalnie zakończyła też właśnie prace w studio: "Album projektu Kruk & Wojtek Cugowski pt. 'Be There' jest gotowy. Mam nadzieję, że spodoba się słuchaczom, choć nie jest to muzyka w żadnym wypadku nowoczesna." - zapowiada Wojtek Cugowski - "Płyta jest adresowana głównie do fanów klasycznego rocka, ale oczywiście byłbym zachwycony, gdyby młodzi ludzie docenili tą muzykę. Nie ma na tej płycie żadnego celowania w przebój, kalkulacji co się sprzeda, a co nie, nagraliśmy po prostu taką muzykę, jaką lubimy. Utwory są dość długie, zawierają zupełnie niepopularne ostatnio, wspaniałe solówki gitarowe, całość jest nagrana w języku angielskim... obraliśmy więc z Krukiem chyba najtrudniejszą ścieżkę dotarcia do polskiego słuchacza. Ale... w momencie gdy piszę ten tekst, utwór 'Rat Race' jest na 2. miejscu listy Turbo Top w Antyradiu. To dla nas ogromnie miła niespodzianka i potwierdzenie, że taka muzyka wciąż żyje w świadomości słuchaczy! Następnym naturalnym krokiem powinny być koncerty, niestety musimy na to jeszcze chwilę poczekać... Premiera płyty 14 kwietnia, polecam Wam ten album, cieszę się, że mogę być jego częścią. "

A gitarzysta formacji, Piotr Brzychcy uzupełnia: "Ten moment gdy już siedzisz wygodnie w fotelu i słuchasz ostatecznej wersji swojego albumu jest absolutnie bezcenny. Wiesz, że już nic nie możesz poprawić, wiesz, że już nic nie możesz zmienić i słuchasz tych wszystkich utworów z myślą - cel został osiągnięty, mamy to, udało się! Taką płyta jest przecież jak dziecko, a w związku z tym, że wszystko poszło w najlepszą z możliwych stron, radość jest przeogromna. Ostatnie dwa miesiące to był okres niezwykle wytężonej pracy i ten czas po tym, kiedy materiał został wysłany do tłoczni, jest zwyczajnie szokiem dla organizmu. Człowiek nie wie do końca, co z sobą zrobić, bo powstaje jakaś pustka. Do tego dochodzą niesamowite emocje związane z tym, jak słuchacze odbiorą to, co stworzyliśmy."

Praca nad albumem trwała prawie dwa lata, ale trudno się temu dziwić, zważywszy jak wyglądał ostatni, pandemiczny rok. Zresztą - czas w jakim powstawały linie melodyczne i teksty napisane przez Wojtka Cugowskiego, odcisnął na nich swoje piętno; album niesie dość mroczne przesłanie, a utwory skłaniają do refleksji nad kondycją dzisiejszego człowieka.

Muzyka Kruka wymyka się sztywnym definicjom – na pewno czerpie inspiracje z klasycznego hard rocka spod znaku Deep Purple czy Rainbow, ale zespół nie boi się długich rozbudowanych kompozycji i flirtu z bardziej progresywnymi dźwiękami. Sam tytuł krążka "Be There" nawiązuje do poprzednich albumów Kruka („Be 3", „Be4ore", „Beyond"), a okładka również kontynuuje temat chłopca, którego postać pojawiła się po raz pierwszy na albumie „Be4ore". Autorką obrazu, który powstał na potrzeby okładki, jest Ewa Toczkowska.

Więcej informacji - wkrótce!


https://www.facebook.com/metalmindproductions

https://www.facebook.com/KrukPL

www.metalmind.com.pl
Czytaj dalej...

„Sick of it” –wyczekana zapowiedź płyty Waterside

Już 30 marca odbędzie się premiera albumu „(E)motions” rockowego zespołu Waterside. Białostoczanie prezentują na nim autorską muzykę –trudną do zakwalifikowania, choć z pewnością jest to rock. Zapowiedzią całości jest niezwykle urokliwy „Sick of it”, który już teraz jest dostępny na YT i wszystkich serwisach streamingowych.„Sick of it” jest z pewnością jedną z ciekawszych nowości na polskiej rockowej półce ostatnich dni. To zasługa wpadającej w świadomość kompozycji, ale również intryguje zawartość tekstowa. O czym tak naprawdę jest ten utwór? Choć powinniśmy zostawić Was z własną interpretacją, oddajemy głos wokalistce i gitarzystce Waterside, oraz autorce tekstu, DariiOstapczuk: Kawałek generalnie jest o zerwaniu z rutyną. Człowiek żyjący ciągle -praca-dom -praca -dom -ma w pewnym momencie tego dość i postanawia coś zmienić w swoim życiu. Wiedząc, że żyje się tylko raz i że nie ma sensu tracić cennego czasu robiąc codziennie w kółko to samo nie korzystając z życia, chce po prostu z tym zerwać !Utwór został nagrany w studiu Dobra 12 w Białymstoku, należącym do Piotra Polaka, przy okazji jednej z sesji nagraniowych do całej płyty.

Jak mówią sami muzycy: W „Sick of it” jest dużo gitarowego grania, co często przeszkadza uzyskać efekt przestrzeni, lekkości. Ale Nasz mistrz dźwięku -Piotr Polak -w końcu, po kilkunastu podejściach, doprowadził do zadowalającego Nas wszystkich efektu.My również możemy podziwiać efekt końcowy wraz z klipem, który jest już dostępny na kanale YT Waterside.(link do YT)Jak już wspomnieliśmy, piosenka jest zapowiedzą albumu „„(E)motions”, który swą premierę mieć będzie jeszcze w marcu, dokładnie przedostatniego dnia tego miesiąca. Jak masię prezentowany singiel do całości? „Sick of it" na płycie będzie umieszczony jako przedostatni utwór z racji układu całości płyty. Staraliśmy się ułożyć kolejność tak, by napięcie, emocje, rosły, potem trochę opadły i ponownie od połowy płyty znowu rosły, osiągając apogeum właśnie na utworze „Sick of it”, po czym końcowa kompozycja powinna już uspokoić słuchacza. Można by rzec, że „Sick of it” to taka "wisienka na torcie", do tej pory nigdzie nie grana i nie słyszana, która powinna mocno zaskoczyć tego słuchacza, który ma już jakieś wyrobione zdanie o Naszej muzyce, chociażby na podstawie dwóch poprzednich teledysków.

Żeby być na bieżąco i nie przegapić premiery płyty, mocno zachęcamy do śledzenia social media Waterside!
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS