Menu

Popsysze prezentują album „Powięź”

„Powięź” to już piąty studyjny album w dyskografii POPSYSZE. Znalazło się na nim siedem premierowych numerów, będących rozwinięciem formuły, opartej na swobodnym eksperymentowaniu z brzmieniem i strukturą w taki sposób, aby wydobyć z nich osobisty, nieco emocjonalny, a momentami dość zaskakujący charakter. Komponując kolejne fragmenty, muzycy chętnie eksplorowali gatunki, wyrastające z tradycji psychodelicznej elektroniki, utrzymanej w duchu krautrocka, by znaleźć dla niej ujście w post rockowej przestrzeni, zawieszonej gęsto w powietrzu... Gdzieniegdzie, delikatnie do głosu dochodzą fascynacje tria afro beatem i desert bluesem, który nieco przytłumiony, zniekształcony wybrzmiewa z oddali. Spora dawka elektroniki nadaje albumowi Popsysze nowego wyrazu, intensyfikując to, co wcześniej było tylko nieco delikatnie zaakcentowane.

„Powięź” to może nie kolejna rewolucja, lecz naturalny rozwój zespołu nieustannie poszukującego. Tytuł płyty nawiązuje do relacji człowieka z technologią. Teksty zresztą zainspirowane były prawdziwymi doświadczeniami muzyków, zmuszonych do walki z cybernetycznym, bezdusznym wirtualnym światem algorytmów, social mediów po to, by zaprosić swoich słuchaczy do jeszcze dokładniejszego przyjrzenia się współczesnym wyzwalaczom dopaminy. Przekaz zgodny z regułą Po-Psysche.
Album nagrano w studiu „Cierpienie”. Miksem zajął się Michał Zienkowski, gitarzysta Nene Heroine. Dzięki wsparciu wydawców płyta ukaże się na dwóch nośnikach: CD (Zoharum Records) oraz LP (Hidden Beauty Records). Premiera 30 stycznia 2025.

źródło: Popsysze
Czytaj dalej...

„OMEN" – PIERWSZY SINGIEL I TELEDYSK PROMUJĄCE NAJNOWSZĄ PŁYTĘ FRONTSIDE!

Zespół Frontside prezentuje pierwszy singiel i teledysk zapowiadające nadchodzący album „Nemesis". Utwór „Omen" to wielowymiarowa, intensywna kompozycja, która w warstwie lirycznej dotyka problemu krótkowzroczności współczesnego człowieka — ludzi niezdolnych dostrzec nadchodzących zmian, właściwie ich zinterpretować i przygotować się na konsekwencje, jakie niosą.

„Omen" jest głosem niepokoju wobec rzeczywistości, która zmienia się szybciej, niż jesteśmy gotowi przyznać. Świat przechodzi dziś głęboką transformację — społeczną, kulturową i mentalną. Nie każdy jednak potrafi ją zauważyć, a jeszcze mniej osób umie odczytać jej prawdziwe znaczenie. Tytułowy omen staje się symbolem zapowiedzi czegoś, co dopiero nabiera kształtu — zjawiska jeszcze nienazwanego, lecz wyraźnie podważającego znane nam dotąd fundamenty i poczucie bezpieczeństwa.

Muzycznie utwór stanowi naturalną konsekwencję drogi, którą zespół podąża od lat. Charakterystyczna dla Frontside jakość, finezja i ciężar brzmienia zyskują nowy wymiar — bardziej dojrzały, intensywny i bezkompromisowy. To połączenie precyzji kompozycyjnej z emocjonalną surowością tworzy przestrzeń, w której niepokój staje się namacalny.
„Omen" nie daje prostych odpowiedzi. Raczej stawia pytania — o kierunek, w jakim zmierzamy, o granice naszej wygody, o trwałość cywilizacji, którą uznaliśmy za stabilną i bezpieczną. Być może era komfortu właśnie dobiega końca. Być może nadchodzi moment konfrontacji z tym, czego dotąd nie chcieliśmy widzieć.
Singiel stanowi zapowiedź albumu „Nemesis", który ma być jednym z najbardziej wyrazistych i bezkompromisowych rozdziałów w historii zespołu.

Za produkcję video odpowiada Marcin Halerz. Jak zwykle wykonał świetną robotę!

„Nemesis" to nowy rozdział w historii Frontside. Album ukaże się 20 marca 2026 roku i będzie pierwszym wydawnictwem zespołu od ośmiu lat, a zarazem debiutem fonograficznym z nowym wokalistą – Mollie'm.

Nowa płyta to efekt długiego, świadomego procesu twórczego. Frontside nie poszedł drogą na skróty — prace nad materiałem trwały latami, a każdy element został dopracowany z bezkompromisową konsekwencją. „Nemesis" prezentuje zespół w najbardziej dojrzałej i jednocześnie bezlitosnej odsłonie: aranżacje są jeszcze bardziej rozbudowane, brzmienie cięższe, a emocjonalny ładunek wyraźnie intensywniejszy.

Niektóre utwory mają monumentalny, niemal apokaliptyczny charakter, potęgując przekaz i dramaturgię kompozycji. To nie jest kosmetyczna zmiana — to pełnoprawne nowe otwarcie, które redefiniuje tożsamość Frontside, nie zrywając jednocześnie z jego fundamentami.
Warstwa liryczna, jak zawsze, bez litości punktuje bolączki współczesnego świata: konflikty, hipokryzję, społeczne napięcia i wewnętrzne rozdarcie człowieka żyjącego w rzeczywistości pełnej chaosu. Frontside od lat pozostaje symbolem buntu, sprzeciwu i nieustannej ewolucji — i dokładnie tym jest „Nemesis".

To album gniewny, świadomy i bezkompromisowy.

Frontside wraca silniejszy. I nie zamierza przepraszać.

TRACKLISTA PŁYTY „NEMESIS":
1. INITIUM
2. OMEN
3. KAPŁANI DIABŁA
4. ZOSTANIECIE Z NICZYM
5. ALFA I OMEGA
6. TO WSZYSTKO CO MASZ
7. WEJDŹ PROSTO W NOWY SYSTEM
8. NA KRAWĘDZI
9. CHAOSU NASTAŁ CZAS
10. SZTYLET, BRZYTWA, HAK I SZNUR
11. CZAS ZABIJANIA
12. NEMESIS
13. TERMINUS

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

Trio Trio Bad Trip Noise wydało debiutancki album

Trzech muzyków, trzy instrumenty i nieskończoność dźwięków. Gitarowe power-trio, ale inaczej.

Album "Bad Trip Noise" dla dziennikarzy Muzyka: Bartłomiej Bereska, Marek Kosiński, Przemysław Lechowicz
Bad Trip Noise pojawia się na polskiej scenie muzycznej, by skutecznie przełamać skostniałą formułę gitarowego power-tria. Łączą elegancję spod znaku Jeffa Becka i Hanka Marvina, progresywną otwartość i jazzową swobodę. Muzycy z wieloletnim doświadczeniem (m.in. w zespołach Osada Vida i Hasiok) postawili na rozkwitające melodiami utwory, w których doskonale zgrana sekcja rytmiczna jest wehikułem dla zapadających w pamięć motywów gitary.

Materiał nagrano podczas krótkiej, spontanicznej sesji w „Studio 7" Błażeja Domańskiego, na żywo (na tzw. „setkę") – prezentując możliwości tria dokładnie w takiej formule, w jakiej będzie można je odkryć podczas planowanych na ten rok występów grupy. Wydawnictwo uzupełniają zaprezentowane w dołączonej do płyty książeczce grafiki autorstwa Natalii Śmiechowicz, korespondujące swoją tematyką z poszczególnymi utworami.


źródło: CANTARAMUSIC.PL
Czytaj dalej...

Damask. Solowy projekt Weno Wintera (Sautrus) debiutuje coverem Roya Harpera 'All You Need Is'

Weno Winter znany jest na scenie stonerowej od lat dzięki zespołowi Sautrus. Teraz ten pochodzący z Trójmiasta muzyk rusza z solowym projektem - Damask.

Na pierwszy ogień idzie cover Roya Harpera - legendarnego brytyjskiego muzyka folkowego i wrtuoza gitary akustycznej, cenionego przez wiele legend muzyki (przykładem jest piosenka hołd dla niego Led Zeppelin z płyty "III" pt. 'Hat's Off to (Roy) Harper').

Damask to otwarty projekt muzyczny założony w 2025 roku w Trójmieście, przez Weno Wintera (Sautrus), do którego dołączył na stałe basista Adrian Jegorow (Hellvoid, Sautrus). Muzyka projektu zestawia ciężar doom metalu z intymnością kompozycji akustycznych oraz elementami folku i etno. Zespół porusza się między gęstym, nisko strojonym brzmieniem, a prostymi formami piosenkowymi.

Utwór 'All You Need Is' to ciężka, doom-metalowa reinterpretacja kompozycji Roya Harpera za której aranżację odpowiada lider projektu, Weno Winter. Klasycznemu utworowi Damask nadał surowe, brzmienie i mroczną przestrzeń.

'All You Need Is' jest zapowiedzią pierwszego albumu Damask. Premiera w maju 2026 roku.

Damask:
Weno Winter - wokal, syntezatory, gitara elektryczna i akustyczna
Adrian Jegorow - gitara basowa

źródło: Filip Sarniak
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS