Menu

„WOLNY WYBIEG” – PIERWSZY SINGIEL Z NAJNOWSZEJ PŁYTY ZESPOŁU DEZERTER!

"Wolny wybieg" to pierwszy singiel i klip z nadchodzącej, najnowszej płyty zespołu Dezerter, o tym samym tytule.

Tak o singlu „Wolny wybieg" mówi zespół Dezerter:

- Kiedyś się mówiło, że ludzie są głupi, bo nie mają dostępu do wiedzy. Okazało się to nieprawdą. Dostęp do wiedzy jest dziś powszechny, ale opór by z niej korzystać jeszcze większy. Ludzie wybierają proste i szybkie, a nie skomplikowane odpowiedzi. Korzystają z tego bezwzględne korporacje, które żyją z ruchu w sieci i ilości kliknięć. Promują więc to co jest popularne, a nie to, co jest mądre. Szybka i atrakcyjna głupota wygrywa z powolną wiedzą. Świata nie zmienimy, ale warto choć przez chwilę się zastanowić, kto korzysta z naszego lenistwa i kto w rezultacie będzie największym przegranym. Ten utwór mówi o wolności, która coraz częściej jest tylko wygodną iluzją. O świecie, gdzie zamiast drutów i zakazów działają algorytmy, a kontrola przychodzi w pakiecie z komfortem i poczuciem bezpieczeństwa. I o momencie, w którym łatwo wywrócić własny stolik.

2026, to 45-ty rok działalności zespołu Dezerter. Ale Dezerter nie patrzy za siebie, tylko w przód. Dowodem tego jest najnowsza płyta „Wolny wybieg", która powstawała pomiędzy koncertami zespołu, a nagrana została jesienią 2025, w otwockim The Boogie Town Studio. Premiera albumu już 13 lutego 2026.

Zespół pozostaje na niej wierny swojemu gatunkowi, ale jak na każdym albumie próbuje znaleźć jakąś wartość dodaną. Jest dynamicznie, surowo, jednocześnie z dbałością o brzmienie i jakość kompozycji. Tekstowo zespół docieka prawd oczywistych, próbując skomentować absurdy i szaleństwo otaczającego nas świata. Świata zdominowanego przez kłamstwo, manipulację rządzących i wielkie bigtechy rozgrywające nastroje społeczne, tak by pomnażać własne korzyści. W powietrzu czuć zagładę, ale nim ona nastąpi, warto posłuchać płyty „Wolny wybieg".

Dezerter „Wolny wybieg", tracklista:
1. Burza
2. Wolny wybieg
3. Jad
4. Źródło
5. Lepsze jutro było wczoraj
6. Bajka
7. Słowa
8. Przekleństwo


źródło: MYSTIC PRODUCTION
Czytaj dalej...

Zespół Pull The Wire singlem "Pod kontrolą"

Utwór który prezentuje nam zespół z Żyrardowa jest utworem bezkompromisowym. Opowiada o wewnętrznej walce, rozchwianiu emocjonalnym i osobistym konflikcie.

"Ten numer jest o ukrytym szaleństwie, zmaganiu się ze samym sobą" - mówi Paweł "Marszal" Marszałek, lider zespołu. - "Tłumimy w sobie gniew i agresję, jesteśmy w rozsypce, nie radzimy sobie z codziennością i jednocześnie oszukujemy wszystkich naokoło, a także samych siebie, że wszystko jest w porządku. Że mamy wszystko pod kontrolą. Te tłumione emocje odreagowujemy, na ogół w sposób autodestrukcyjny. Często czujemy, że nie mamy siły, żeby coś samodzielnie zmienić, wyjść z tej sytuacji. Nie potrafimy zwrócić się o pomoc, boimy się zmian, tkwimy we własnym kłamstwie i w iluzji stabilności".

Muzycznie singiel można określić jako ukłon w stronę grunge'u i muzyki lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Słychać w nim chwytliwe melodie, mocne chórki, solidne gitarowe granie oraz poruszające słowa. Nastrój podkreśla stonowany i klimatyczny początek utworu przechodzący w dynamiczny koniec, z psychodelicznymi aranżami wokali i zmianami metrum.

Od wydania ostatniego albumu zdążyli zagrać na Tauron Arenie, w Spodku, na Torwarze, w Hali Stulecia. Dzielili scenę z takimi międzynarodowymi gwiazdami jak: Mötley Crüe, Def Leppard, Billy Talent, Rise Against, Anti Flag. Zjechali kluby w całej polsce i odwiedzili największe sceny festiwalowe w kraju, porywając publiczność Jarocina, Cieszanów Rock Festiwalu, Rockowizny, Pyrkonu, czy Pol'and'Rock. Na tym ostatnim zgarniając nagrodę cenną, bo od publiczności, która w przeszłości doceniała m.in. Dżem, Hey, Nocnego Kochanka, T.Love, Comę, Happysad czy Lao Che.

Pull The Wire bo o nich mowa, pokazuje, że polski rock 'n' roll, z polskim tekstem jest ciągle żywy i ma się dobrze. Jak dobrze? Przekonamy się już niebawem bo zespół w zanadrzu mają kolejny album. "Przez Sztorm i Morskie Fale" który ukaże się w piątek 13 lutego 26'!

Album zabierać będzie słuchacza w piracki rejs i zawierać będzie, 10 utworów. Kilka już dobrze znanych utworów, ogranych na koncertach, nie wydanych do tej pory na żadnym albumie, została nagrana na nowo w wersji studyjnej. Tak aby całość była spójna brzmieniowo z całą płytą i z wypuszczonymi już singlami: Bromans, Miasto Grzechu.

Utwory zarejestrowane i zmiksowane zostały w Zed Studio przez mistrza, Tomka 'Zeda' Zalewskiego, który odpowiada m.in. za brzmienie zespołu Coma na płytach jak i koncertach live. Do projektu zaproszono jeszcze jednego mistrza. Do tytułowego utworu swoje skrzypce dorzucił Michał Jelonek.


źródło: e-muzyka
Czytaj dalej...

“Scales Are Falling” – nowy singiel ALTER BRIDGE przed premierą płyty!

Na całym świecie ukaże się ich ósmy studyjny album zatytułowany nazwą zespołu, a dziś ALTER BRIDGE wracają z ostatnim utworem udostępnionym przed oficjalną premierą płyty. „Scales Are Falling” to kolejny charakterystyczny rockowy numer uznanego kwartetu — Mylesa Kennedy’ego (wokal/gitary), Marka Tremontiego (gitary/wokal), Briana Marshalla (bas) oraz Scotta Phillipsa (perkusja).

Utwór opowiada o momencie uświadomienia sobie oszustwa oraz o emocjonalnym ciężarze, jaki niesie ze sobą prawda, gdy w końcu wychodzi na jaw.

Myles Kennedy wyjaśnia:
„To moment, w którym uświadamiasz sobie rzeczywistość sytuacji, w której zostałeś oszukany. Dostrzegasz prawdę i to, jak bardzo potrafi być surowa.”

Mark Tremonti dodaje:
„Bardzo się na ten utwór cieszyłem. Ma on charakterystyczny klimat, z wieloma wzlotami, momentami wyciszenia i zmieniającymi się nastrojami. Gram solo nad mostkiem, a Myles wykonuje partię końcową.”

Mając na koncie ponad dwie dekady działalności jako jeden z najbardziej konsekwentnie docenianych zespołów rockowych, ALTER BRIDGE nie zwalniają tempa. Znani z potężnych riffów, chwytliwych melodii oraz mistrzowskiej gitarowej współpracy, członkowie kwartetu wydadzą swój ósmy studyjny album zatytułowany nazwą zespołu 9 stycznia 2026 roku nakładem Napalm Records. Jak niedawno zauważył Blabbermouth.net: „Po ponad 20 latach ALTER BRIDGE wciąż udowadniają, że zostają tu na długo”. 

„Alter Bridge” zawiera 12 zupełnie nowych utworów zespołu i prezentuje jedne z najbardziej ikonicznych momentów w ich dotychczasowej twórczości. Takie piosenki jak „Rue The Day”, „Disregarded” czy „Scales Are Falling” z powodzeniem mogą stanąć obok klasyków z katalogu ALTER BRIDGE. W utworze „Trust In Me” Myles i Mark dzielą się obowiązkami wokalnymi – Myles śpiewa zwrotki, a Mark przejmuje refren. Ta formuła zostaje odwrócona w „Tested And Able”, gdzie Mark odpowiada za zwrotki, a Myles za refreny, które pojawiają się po jednym z najcięższych wstępów gitarowych w historii zespołu, prowadząc do niezapomnianej melodii. „Hang By A Thread” z pewnością stanie się koncertowym faworytem, nawiązując do brzmienia najbardziej lubianych utworów z dorobku grupy. Album zamyka „Slave To Master” – epicki utwór, z jakich ALTER BRIDGE jest znany, będący zarazem najdłuższą kompozycją, jaką kwartet nagrał do tej pory.

Pierwszy singiel, “Silent Divide,” kontynuuje swoją wspinaczkę na liście Active Rock i przekroczył już 6 milionów wyświetleń na YouTube. Wieloletni producent Michael „Elvis” Baskette ponownie dołącza do zespołu przy tym projekcie, nagrywanym przez dwa miesiące tej wiosny zarówno w legendarnym studiu 5150 w Kalifornii, jak i w studiu Elvisa na Florydzie.


Alter Bridge lista utworów:
1) Silent Divide (5:06)
2) Rue The Day (4:46)
3) Power Down (4:08)
4) Trust In Me (4:48)
5) Disregarded (3:55)
6) Tested And Able (4:36)
7) What Lies Within (5:07)
8) Hang By A Thread (4:11)
9) Scales Are Falling (5:54)
10) Playing Aces (4:05)
11) What Are You Waiting For (5:00)
12) Slave To Master (9:03)

źródło: Napalm Records
Czytaj dalej...

Blackgaze'owy VIAMAER ujawnia drugi singiel z debiutanckiego albumu

VIAMAER to przestrzeń, która narodziła się z ciszy. Z tych momentów, kiedy człowiek zostaje sam ze sobą, z własnym napięciem, lękiem, spokojem i wszystkim, co przychodzi pomiędzy. To projekt, który nie powstał z potrzeby tworzenia muzyki — tylko z potrzeby powiedzenia czegoś, czego nie da się wypowiedzieć słowami.

Za VIAMAER stoi Krystian Jurkiewicz, ale sam projekt nie kręci się wokół nazwiska. To raczej forma zapisu stanów, przez które przechodzi człowiek; sposób, w jaki można nadać kształt temu, co nieuchwytne, ale realne. Dźwięk stał się naturalnym narzędziem — miejscem, gdzie emocje nie muszą być dopowiedziane, bo słychać je w melodii, barwie, kontrastach i ciszy między nutami.

Sam Krystian definiuje VIAMAER jednym zdaniem, które prowadzi cały projekt:

„Musica vitae meae pars est, affectus autem ea sunt quae narro."
Muzyka jest częścią mojego życia, a emocje tym, co opowiadam.

A w kontekście albumu dodaje:
„Inter sonos animam tuam reperies"
Pośród dźwięków odnajdziesz swoją duszę.


Debiutancki album „In lumine lunae" powstawał powoli, przez dwa lata, w rytmie życia — czasem przyspieszonego, czasem rozbitego, czasem zatrzymanego.
To nie jest zbiór utworów. To sekwencja stanów, w których teksty po polsku prowadzą intymną narrację, a łacińskie tytuły otwierają całość na głębszy, bardziej symboliczny wymiar.

VIAMAER nie ma ambicji, by być wszystkim dla wszystkich.
To projekt dla tych, którzy słuchają nie tylko uszami, ale również duszą.

VIAMAER „In lumine lunae" to emocjonalny, surowy i przestrzenny album łączący blackgaze, post-black metal i shoegaze.

Muzykę na debiutancki albumu skomponował, nagrał, zmiksował i zmasterował Krystian Jurkiewicz. Okładkę zaprojektował Piotr Pryk. Album ukaże się 29 stycznia 2026 roku w formacie cyfrowym, na kasecie, płycie CD i winylu. Przedsprzedaż płyty jest dostępna tutaj.


1. In excitatione terrae
2. In lumine lunae
3. Dimensio mortis
4. Ultra insaniam
5. Liberum arbitrium
6. Haec vox
7. Magna paranoia
8. Smaragdus somnium


źródło: Solid Rock PR
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS