Menu

Triumph Of Death DEBIUTANCKI ALBUM KONCERTOWY "RESURRECTION OF THE FLESH"

Wpływ legendy szwajcarskiej ekstremy, zespołu Hellhammer, jest nadal wyraźny w świecie metalu. Ich muzyka była inspiracją dla wczesnego okresu gatunków death i black. Przez 40 lat, które minęło od ich debiutu, który miał miejsce w Nurensdorf (Szwajcaria) w maju 1982 roku, zespół zyskał statut niemal mitycznej legendy, pomimo tego że istniał na scenie przez zaledwie dwa lata. Ten krótki czas swojego istnienia Hellhammer wykorzystał do maksimum, tworząc trzy demówki: “Death Fiend”, “Satanic Rites” i “Triumph Of Death” (wszystkie doczekały się reedycji w 2008 roku w postaci retrospektywnej kompilacji “Demon Entrails”), EPkę “Apocalyptic Raids” (reedycji doczekała się dzięki BMG w 2020 roku na winylu i CD) oraz dwa utwory, zamieszczone na legendarnej składance “Death Metal”. W świetle swojego legendarnego statusu aż niepojęte jest jak doszło do tego, że Hellhammer nigdy nie wystąpił na żywo.

Następca tej legendy, czyli nie mniej legendarny Celtic Frost, stworzony został przez członków Hellhammer: założyciela grupy Toma Gabriela Warriora i basistę Martina Erica Aina, grał na koncertach czasami jeden lub dwa utwory z repertuaru Hellhammer. Podobnie i kolejny zespół Toma: Triptykon, włączał do swojej listy koncertowej czasami utwory Hellhammer. Jednak większość twórczości pierwszego zespołu Warriora nigdy nie była wykonywana na żywo. Było tak aż do powołania, znów przez lidera Hellhammer, zespołu Triumph of Death. W 2019 roku Tom Gabriel Warrior stwierdził: ‘Hellhammer nigdy nie zostanie zreaktywowany i nigdy nie powróci. Nie jest możliwe powrót zespołu tak mocno związanego ze specyficznymi czasami w których powstał i działał. Jednak muzyka Hellhammer istnieje i stanowi bardzo ważną część mojego życia. I chciałbym móc grać tę muzykę na żywo zanim odejdę.’

Wskrzeszenie muzyki Hellhammer było pomysłem, o którym Tom Gabriel Warrior i Martin Eric Ain dyskutowali przez wiele lat. Idea pojawiła się dzięki odnowieniu współpracy obydwu muzyków przy odnowionym składzie Celtic Frost na początku lat dwutysięcznych. Pierwsze kroki do realizacji Triumph Of Death, którego nazwa zaczerpnięta została z jednej z najbardziej niesławnych utworów Hellhammer, zostały podjęte w 2014 roku, a zespół został ostatecznie powołany do życia na jesieni 2018 roku. Triumph Of Death składa się z wybitnych indywidualności muzycznych, które nie tylko kochają tę muzykę, ale i dobrze ją rozumieją. Skład naśladuje ostatnie wcielenie Hellhammer z przełomu kwietnia i maja 1984 roku, kiedy to do zespołu dołączył dodatkowy gitarzysta. Do dziś Triumph Of Death zagrał liczne i znaczące koncerty na całym świecie prezentując muzykę Hellhammer fanom zarówno starym jak i nowym. Wielu z nich myślało do tej pory że nigdy nie usłyszy tego na żywo.

Debiutancki album Triumph Of Death “Resurrection Of The Flesh” jest zwieńczeniem trzech koncertów. Nagrany wiosną 2023 roku na festiwalach Hell’s Heroes w Houston (USA), Dark Easter Metal Meeting w Monachium (Niemcy) oraz na SWR Barroselas Metal Fest (Portugalia), album został wyprodukowany przez Toma Gabriela Warriora i V. Santurę z Triptykon. Nagrania oddają prymitywne, surowe i ciężkie brzmienie zespołu w najlepszej formie. Mimo, że te utwory powstały cztery dekady temu, te wykonania przekonują, że muzyka Hellhammer potrafi poruszyć i jest tak samo mocna jak wtedy, gdy została napisana w małej wiosce Birchwil w Szwajcarii na początku lat ‘80tych. Od pierwszych akordów utworu ‘Third Of The Storms (Evoked Damnation)’ do wrogich, chorobliwych dźwięków kończących ‘Triumph Of Death’, ten album przez całe swoje 60 minut trwania uchwycił ducha i intensywność wykonywanej muzyki na koncertach Triumph Of Death, stając się dokumentem obezwładniającej mocy koncertów tego składu. Muzyki, która miała być zapomniana, a która przetrwała dziesięciolecia, stając się ponadczasową i legendarną.

Tom Gabriel Warrior: ‘Ten album jest przede wszystkim świadectwem niezwykłej więzi pomiędzy słuchaczem a zespołem. Muzyka Hellhammer należała do podziemia między 1982 a 1984 rokiem, wtedy często wyśmiewana i odrzucona, dziś zawdzięczamy jej że możemy grać na żywo na całym świecie, prezentując ją ludziom otwartym, pełnym entuzjazmu i którzy umożliwiają to, że te koncerty są możliwe. Dajemy im tak samo dużo jak oni dają nam, a nasza wdzięczność dla nich nie ma granic.’

Triumph Of Death

Tom Gabriel Warrior - wokal/gitara
André Mathieu - gitara/wokal
Jamie Lee Cussigh - gitara basowa
Tim Iso Wey – perkusja

Resurrection Of The Flesh dostępny jest w wersjach:
● Deluxe CD mediabook
● Podwójny winyl gatefold z książeczką i plakatami na czarnym winylu oraz na winylu kolorowym czarno białym swirl (tylko w wybranych sklepach)
● Super deluxe pdwójny czerwony winyl z książeczką oraz dodatkowo singlem na 7’ calowym winylu i plakatami

Lista utworów:
1. The Third Of The Storms (Evoked Damnation)
2. Massacra
3. Maniac
4. Blood Insanity
5. Decapitator
6. Crucifixion
7. Reaper
8. Horus/Aggressor
9. Revelations Of Doom
10. Messiah
11. Visions Of Mortality
12. Triumph Of Death
Bonus 7” song (Super deluxe edition only)
13. Decapitator (Live In Houston)

www.triumphofdeath.net

źródło: WYTWÓRNIE NOISE/BMG
Czytaj dalej...

The Beatles tworzą historię także w 2023 roku.

Razem czy oddzielnie, The Beatles zawsze potrafili zaskakiwać. Robią to także w 2023 roku, kiedy wreszcie, po latach oczekiwania, swojego oficjalnego wydania doczekała się piosenka „Now and Then”. To ostatni utwór The Beatles – napisany i zaśpiewany przez Johna Lennona, dopracowany przez Paula McCartneya, George’a Harrisona i Ringo Starra, wreszcie – ponad cztery dekady później – dokończony przez Paula i Ringo.

Singiel połączył ostatni i pierwszy utwór The Beatles – na stronie B znajduje się bowiem debiutancki utwór w UK z 1962 roku, „Love Me Do” – idealne towarzystwo dla „Now and Then”. Oba utwory doczekały się miksów w stereo i Dolby Atmos. Autorem okładki jest uznany artysta Ed Ruscha. Teledysk do „Now and Then” ukaże się w piątek 3 listopada.
Dzień przed premierą singla ukazał się 12-minutowy dokument „Now and Then – The Last Beatles Song” wyreżyserowany przez Oliviera Murraya. Obraz opowiada historię stojącą za ostatnim utworem The Beatles. W dokumencie pojawią się wypowiedzi Paula, Ringo, George’a, Seana Ono Lennona oraz Petera Jacksona. Premiera telewizyjna filmu odbyła się 1 listopada o 20:30 na antenie TVN24, a teraz dzieło w całości można obejrzeć m.in. na YouTube i na platformie Disney+.

W piątek 10 listopada do sprzedaży trafiły nowe wydania kolekcji 1962-1966 („The Red Album”) oraz 1967-1970 („The Blue Album”). Od czasu swojej premiery 50 lat temu, obie kompilacje stanowią przewodnik dla kolejnych pokoleń fanów The Beatles. Reedycje z dodatkowymi utworami zostały przygotowane w jakości stereo i Dolby Atmos. Wydawnictwa 4CD oraz 180-gramowe 6LP łączą „Red” i „Blue” w zestawach. „Love Me Do” ze strony B rozpoczyna promocję kompilacji 1962-1966, a „Now and Then” to główny singiel promujący zestaw 1967-1970.

„Now and Then” – historia powstania utworu

Historia piosenki „Now and Then” zaczyna się w drugiej połowie lat 70. Wtedy John nagrał demo z wokalem i pianinem w swoim nowojorskim mieszkaniu w Dakota Building. W 1994 roku Yoko Ono Lennon przekazała nagranie Paulowi, George’owi i Ringo, razem z demówkami Johna do „Free As A Bird” oraz „Real Love” – te utwory wydano jako single odpowiednio w 1995 i 1996 w ramach projektu „The Beatles Anthology”. W tym samym czasie Paul, George i Ringo nagrali swoje partie i ukończyli wstępny miks „Now and Then” z Jeffem Lynnem w roli producenta. W tamtym czasie, technologiczne ograniczenia uniemożliwiły oddzielenie ścieżki wokalnej i pianina Johna, by uzyskać czysty, niezamglony miks potrzebny do ukończenia piosenki. „Now and Then” trafiło do szuflady z nadzieją, że kiedyś technologia umożliwi właściwe pochylenie się nad utworem.

Przenosimy się do 2021 i premiery serii „The Beatles: Get Back” w reżyserii Petera Jacksona. Dokument zachwycił widzów odnowionymi obrazami oraz dźwiękiem. Z pomocą technologii WingNut Films’ MAL, ekipa Jacksona mogła rozłożyć na poszczególne ścieżki filmowy soundtrack mono, izolując wokale i instrumenty, jak również indywidualne głosy w rozmowach The Beatles. To osiągnięcie umożliwiło zrealizowanie w 2022 roku miksu „Revolvera”, używając jako źródła bezpośrednio czterościeżkowe taśmy-matki; doprowadziło także do pytania: co można zrobić z demo „Now and Then”? Peter Jackson i jego ekipa realizatorów dźwięku, dowodzona przez Emile de la Rey, wykorzystali nową technologię także do pozostawionej przez Johna demówki, oddzielając wokal od instrumentów, a jednocześnie zachowując w całości czysty głos Lennona.

W 2022 roku, Paul i Ringo rozpoczęli prace nad ukończeniem utworu. Poza wokalem Johna, „Now and Then” ma partie elektrycznej i akustycznej gitary nagranej w 1995 przez George’a, nową partię perkusji Ringo oraz bas, gitarę i pianino Paula dopasowane do pianina Johna. Paul dodał slide’owe solo na gitarze zainspirowane Georgem. Paul i Ringo są także odpowiedzialni za chórki w refrenie.

Paul nadzorował sesje nagraniowe w Capitol Studios w Los Angeles, gdzie do utworu nagrano melancholijne smyczki – ich brzmienie to kwintesencja The Beatles. Autorami tej partii są Giles Martin, Paul oraz Ben Foster. Paul i Giles dodali także ostatni, subtelny element: chórki z oryginalnych nagrań „Here, There And Everywhere”, „Eleanor Rigby” i „Because”, wplecione w nową piosenkę za pomocą technologii dopracowanych przy pracach nad albumem i koncertami „LOVE”. Gotowy utwór został wyprodukowany przez Paula i Gilesa oraz zmiksowany przez Spike’a Stenta.

Paul mówi: – To był głos Johna, taki wyraźny. Było to bardzo emocjonalne. Wszyscy tam jesteśmy, to najprawdziwsze nagranie The Beatles. Kto by pomyślał, że w 2023 roku będę wciąż pracował nad muzyką Beatlesów i że czeka nas premiera nowego utworu, którego słuchacze nie znają. To bardzo ekscytujące.

Ringo podkreśla: – Już nigdy nie będziemy tak blisko tego poczucia, jakby John był z nami z powrotem w tym samym pokoju. Dlatego to było bardzo emocjonalne dla nas wszystkich. Naprawdę czuliśmy, jakby John był z nami. To było niezwykłe.

Olivia Harrison wspomina: – W 1995, po kilku dniach pracy w studiu nad kawałkiem, George czuł, że techniczne problemy z tą demówką są nie do przeskoczenia. Doszedł do wniosku, że nie jest możliwe dokończenie piosenki w odpowiednio wysokim standardzie. Gdyby był tu dziś z nami, ja i Dhani wiemy, że całym sercem zaangażowałby się w prace z Paulem i Ringo nad dokończeniem nagrania „Now and Then”.

Sean Ono Lennon przyznaje: – Byłem poruszony, gdy usłyszałem wszystkich pracujących razem po tych wszystkich latach od śmierci mojego taty. To ostatnia piosenka, którą tata, Paul, George i Ringo mogli ukończyć razem. To jak wehikuł czasu, zadziałało przeznaczenie.

Wyczekiwanie na premierę „Now and Then” zapoczątkował opublikowany w czerwcu wywiad z Paulem, w którym artysta pierwszy raz wspomniał o nowej piosence The Beatles w zanadrzu. Wreszcie, w czwartek 2 listopada, „Now and Then” ujrzy światło dzienne w takiej formie, w jakiej zaplanowali to Beatlesi.

Ostatnia część wydawniczej historii The Beatles zostanie zwieńczona nowymi edycjami dwóch kompilacji, które zawsze były postrzegane jako świetne wprowadzenie do twórczości zespołu. Od czasu premiery w 1973 roku, 1962-1966 („The Red Album”) i 1967-1970 („The Blue Album”) wprowadziły w fandom The Beatles niezliczone liczby fanów w każdym wieku, z całego świata. Na potrzeby reedycji 2023, kolekcje zostały rozszerzone do łącznie 75 utworów, od pierwszego singla „Love Me Do” do ostatniego „Now and Then”. 21 utworów to nowości – 12 na „Red” i 9 na „Blue”.

W ostatnich latach, kilka utworów z obu kompilacji doczekało się nowych miksów stereo i Dolby Atmos na edycje specjalne wybranych albumów The Beatles, w tym „Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band” (2017), „The Beatles” („Biały album”) (2018), „Abbey Road” (2019), „Let It Be” (2021) i „Revolver” (2022), jak również nowych miksów stereo na „1” (2015). Również te utwory, które nie znalazły się na wyżej wymienionych wydawnictwach, doczekały się nowych miksów w stereo i/lub Dolby Atmos. Nowe miksy to zasługa Gilesa Martina oraz Sama Okella, którzy pracowali w Abbey Road Studios, wspomagani przez WingNut Films przy technologii de-miksowania. Obie kolekcje zawierają także nowe eseje napisane przez dziennikarza i pisarza Johna Harrisa.

źródło: Universal Music
Czytaj dalej...

Już za tydzień premiera dwóch wydawnictw: nowego albumu Lecha Janerki i nowego albumu Mariusza Dudy

Już za tydzień, 17 listopada, ukażą się dwa albumy dwóch niezależnych Artystów – introwertyków: Lecha Janerki i Mariusza Dudy. „Gipsowy Odlew Falsyfikatu” to długo oczekiwany album ikony polskiej muzyki rockowej - Lecha Janerki, którym to albumem Artysta powraca po 18 latach. „AFR AI D” to kolejny solowy materiał lidera Riverside i Lunatic Soul - Mariusza Dudy, który powraca z nową muzyką po niecałych 10 miesiącach.

Lech Janerka to prawdziwy rebeliant na polskiej scenie muzycznej. Od ponad czterech dekad pozostaje niezależnym artystą, żyjącym z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Nie przeszkodziło mu to stać się bacznym obserwatorem codzienności, zarażać cudowną ironią, nie tracąc przy tym powagi, a jednocześnie bawiąc się z nami słowem i formą. Singlem promującym nowy album jest utwór „Dupa jak sofa”:

Najnowszy album Mariusza nosi tytuł „AFR AI D” i jest to koncept album zainspirowany tematem lęku przed sztuczną inteligencją. Tym razem na albumie dominuje elektronika, której zdecydowanie bliżej jest do rocka, a na płycie pojawiają się także gitarowe solówki.

źródło: Mystic Production
Czytaj dalej...

"Wkurzasz mnie" - nowy singiel Mikromusic w klimacie bigbitu!

Po kilku latach nieobecności Mikromusic wraca z singlem „Wkurzasz mnie". Utwór zapowiada nową płytę zespołu, która ukaże się jesienią 2024 roku.

Piosenka opowiada o długoletnim związku, gdzie mieszają się ze sobą różne emocje. Są to miłość i jakże dobrze znana nam irytacja dnia powszedniego. Z humorem, jako to Mikromusic dobrze potrafi, i wdziękiem bigbitowych dźwięków rodem z lat 60tych.

Zanim doczekamy się nowej płyty, zespołu będzie można usłyszeć na koncertach w ramach trasy koncertowej Mikromusic z Górnej Półki + Stokłosa Collective Orchestra + goście specjalni, która wystartuje już na początku grudnia i obejmie największe miasta w kraju:

02.12.2023 Gdańsk, Filharmonia Bałtycka
08.12.2023 Kraków, ICE
11.02.2024 Lublin, CSK
23.02.2024 Katowice, NOSPR
25.02.2024 Poznań, Sala Ziemi
02.03.2023 Szczecin, Filharmonia Szczecińska
04.03.2024 Warszawa, Filharmonia Narodowa
08.03.2024 Łódź, Klub Wytwórnia
10.03.2023 Bielsko Biała, Cavatina Hall


Copyright © 2023 ADRIANNA ROSINSKA, All rights reserved
Czytaj dalej...

Koncert Karimski Club podczas Festiwalu Soundedit

Od kilku już lat Festiwal Soundedit dba i zabiega o to, by najmłodsi również poznawali jak najlepsze filmy dla dzieci. Ważnym aspektem jest doskonała ścieżka dźwiękowa. Do animowanego serialu „Kuba i Śruba" muzykę skomponował muzyk zespołu Voo Voo - Karim Martusewicz. Agora Muzyka wydała dwie płyty Karimski Club: „Dla dzieci" oraz „Kolory Świąt". Pierwsza z nich to właśnie piosenki nawiązujące do przygód tytułowych bohaterów serialu animowanego „Kuba i Śruba".

W niedzielę 12 listopada o godz. 13.00 odbędzie się wyjątkowy koncert dla najmłodszych. Na spotkanie z muzyką między innymi z serialu wyprodukowanego przez Studio Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej zaprasza Karim Martusewicz i jego Karimski Club oraz dzieci ze Szkoły Muzycznej „Preludium" w Nowym Dworze Mazowieckim. Na Festiwalu będzie obecne stoisko Agora Muzyka. Będzie możliwość zdobycia autografów i zdjęć nie tylko małych muzyków występujących w Karimski Club lecz również innych artystów związanych z Soundedit.

Karim to muzyk, kompozytor związany z legendarnym zespołem Wojciecha Waglewskiego Voo Voo, z którym wydał 26 płyt studyjnych i koncertowych. Już w 2007 r. zainicjował działalność własnego kolektywu muzycznego - Karimski Club. Skupia wokół niego wybitnych muzyków z całego Świata. Karim jeszcze przed studiami grał w musicalu „Metro", wystąpił w nim ponad sto razy. Martusewicz jest również wykładowcą polskich i zagranicznych szkół muzycznych. Inicjuje warsztaty dla młodzieży (wśród jego uczniów była m.in. Monika Brodka) oraz jako kierownik muzyczny oraz opiekun artystyczny współpracuje z festiwalem „Fama" w Świnoujściu. Jako producent muzyczny, Karim współpracował z takimi artystami jak: Kasia Kowalska, Małgorzata Walewska, Ewelina Flinta, Justyna Steczkowska, Natalia Przybysz, Monika Kuszyńska, Zbigniew Wodecki, Tomasz Organek, Zbigniew Hołdys, Wojciech Waglewski, Grzegorz Markowski, Adam Nowak, Fisz, Emade, Abradab, Krzysztof Kiljański, Sylwia Wiśniewska, Krzysztof Zalewski, Orkiestra Aukso. W jego dorobku znajdują się ścieżki dźwiękowe do filmów, muzyka do spektakli teatralnych, czołówki programów telewizyjnych (m.in.: „Teleexpress", „Strażnicy Pamięci", „Szkło Kontaktowe"), kierownictwo muzyczne, autorstwo aranżacji, dyrygowanie koncertami telewizyjnymi oraz wydawnictwa płytowe.

„Kuba i Śruba" to serial animowany reżyserii Andrzeja Orzechowskiego i Bronisława Zemana. Karim Martusewicz jest w nim autorem muzyki i wraz ze swoim Karimski Club oraz dziećmi ze Szkoły Muzycznej „Preludium" zaprasza do wspólnej muzycznej przygody. Wydarzenie odbędzie się 12 listopada (niedziela) o godz. 13.00, w klubie Wytwórnia (ul. Łąkowa 29, Łódź). Wstęp 15 zł, dzieci do lat 15 wchodzą za darmo.

źrodło: Agora Muzyka
Czytaj dalej...

Trzeci singiel KALT VINDUR z płyty "Magna Mater"

KALT VINDUR powstał wiosną 2015 roku w Dukli. Po zmianach personalnych w składzie: Artur (Svart) na gitarze, Julian (Xakhariash) na perkusji, Szymon (S) na basie, Wojciech (Celsus) na wokalu, zespół nagrał swoją pierwszą płytę zatytułowaną „Delusions" (2017), gdzie instrumenty klawiszowe i syntezatory zostały nagrane przez U. Recka z legendarnego zespołu Lux Occulta. W 2020 roku ukazał się drugi album „...And Nothing Is Endless" na kasecie i płycie CD nakładem Witching Hour Productions (Batushka, Vader). Na tej płycie zespół konsekwentnie rozwijał swój własny styl zwany „podkarpackim black metalem".

W 2022 roku zespół nagrał materiał na trzecią płytę zatytułowaną „Magna Mater". Ścieżki perkusji na zarejestrował nowy utalentowany muzyk - Rafał Chruścicki (ex-Pandrador). Tym razem styl zespołu również ewoluował, czyniąc go albumem najbardziej dojrzałym, z kilkoma zaskakującymi zmianami, ale jednocześnie wielowymiarowym i spójnym albumem.

Muzyka na nową płytę została nagrana w Regnat Studio (Dargor, Krusher) w Cieklinie. Miksem i masteringiem zajął się Krzysztof Kokosiński. Za oprawą graficzną odpowiada Maciej Kamuda (Blut Aus Nord, Spaceslug, Sunnata).

„Magna Mater" ukaże się na kasecie, płycie CD i winylu 26 stycznia 2023 roku nakładem greckiej wytwórni The Circle Music. Przedsprzedaż dostępna jest tutaj.

Kilka dni temu podkarpacki zespół zaprezentował klip do trzeciego singla promującego nadchodzącą płytę.

Celsus tak komentuje utwór: „Żywioły to ukłon w stronę naszych przodków, których czyny, życie i pragnienia znajdują odzwierciedlenie w każdym z przywołanych tytułowych elementów. Twój stosunek do duchowości, religii itp. nie jest ważny. Energia Twoich poprzedników jest istotna, oni nadal są obecni, choć ich ciała już dawno rozsypały się w pył. Ta energia dzisiaj napędza nasze życie, tak samo ta energia wróci do następnych pokoleń."

Svart komentuje piosenkę: „Bless Us to dobra zapowiedź muzyki zawartej na albumie „Magna Mater", będącym mieszanką klimatycznego i progresywnego black metalu. Album składa się z siedmiu kompozycji, w tym jednej instrumentalnej, różniącej się od reszty albumu."

Tracklista:

Magna Mater
Żywioły
Agonizing Luminosity
Bless Us
Possessed By Lunacy
Visions Of Purification
Mist Over Cergova
Gościnnie:

klawisze w utworze "Mist Over Cergova" - Marek (MYSTHICON)
perkusja w utworze "Mist Over Cergova" - Julian Zacharjasz (INTERCEPTOR)
klawisze w utworach "Visions Of Puryfication" i "Magna Mater" - Krzysztof Kokosiński
perkusja w utworze "Possessed By Lunacy" - Andrzej Czujko (KARPATHIAN RELICT)
­
źródło: Solid Rock PR
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS