Menu

Startuje 10. edycja Imielin Blues Festival

Dziesiąta, jubileuszowa edycja Imielin Blues Festival zbliża się wielkimi krokami. Tegoroczna impreza będzie miała międzynarodowy charakter. Oprócz polskich artystów bluesowych, na scenie Domu Kultury „Sokolnia" wystąpi bowiem gitarzysta i wokalista z dalekiej Brazylii – Big Gilson! Będzie również konkurs dla młodych zespołów z atrakcyjnymi nagrodami.

- To już naprawdę dziesięć lat? Trudno uwierzyć, kiedy to zleciało... Chciałbym bardzo podziękować wszystkim osobom oraz instytucjom, które wspierają ten festiwal. Wyjątkowo ważny dla mnie, bo Imielin to moje miejsce na Ziemi i cieszę się, że mogę popularyzować tutaj bluesa – mówi Grzegorz Kapołka, dyrektor artystyczny IBF, jeden z najlepszych polskich gitarzystów bluesowych i jazzowych.

Jubileuszowy Imielin Blues Festival potrwa dwa dni. Na sobotę zaplanowano: konkursowe przesłuchania (które rozpoczną się o 13.30), koncert laureatów konkursu oraz występy bluesrockowego zespołu Old Wave i wspomnianego wyżej Big Gilsona z zespołem.

Do udziału w konkursie, jury zakwalifikowało pięciu wykonawców: White Deer, The Storks, Candy Blues, Ed Blues Band oraz Right Now Blues. Zespoły powalczą o atrakcyjne nagrody pieniężne oraz pamiątkowe statuetki festiwalowe.

Po konkursowej części, na scenie „Sokolni" pojawi się Old Wave z gitarzystą Zbigniewem Żabowskim w składzie. To prawdziwy weteran rodzimego bluesa i rocka, grał niegdyś w składzie kultowej wrocławskiej formacji Romuald & Roman. Ten długi dzień z bluesem zakończy koncert gwiazdy z Kraju Kawy. W muzyce Big Gilsona blues miesza się z tradycyjnymi brazylijskimi i karaibskimi dźwiękami. Artysta od trzech dekad z powodzeniem koncertuje regularnie w USA, Kanadzie, Ameryce Południowej i Europie. W swym rodzinnym kraju nagrał ponad piętnaście płyt.

Natomiast drugiego dnia festiwalu na scenie „Sokolni" wystąpią: Limit i Przyjaciele (w przeszłości pod tym szyldem występowali z zespołem między innymi tacy artyści jak: Thijs Van Leer, Martin Turner, Nick Simper, Jerzy Styczyński, Dariusz Kozakiewicz, Ryszard Sygitowicz, i Wojciech Hoffmann) oraz Darek Łach Band.
- Zapraszam serdecznie do Imielina. To zaledwie kwadrans jazdy samochodem z centrum Katowic. Świętujmy razem ten festiwalowy jubileusz – mówi Grzegorz Kapołka.

źródło: Halo Media
Czytaj dalej...

Nowa książka: "Wszyscy kochają nasze miasto - Historia grunge'u z pierwszej ręki" - Mark Yarm.

Dwadzieścia lat po wydaniu Nevermind Nirvany i Ten Pearl Jamu pojawia się wyczerpująca i nie do pobicia książka o Seattle ery grunge’u, na którą składa się ponad 250 wywiadów pełnych nieznanych do tej pory historii oraz liczne, niepublikowane wcześniej zdjęcia.

W 1986, zupełnie nieopierzona wytwórnia płytowa ze Seattle wydaje składankę Deep Six, na którą składają się utwory lokalnych zespołów takich jak Soundgarden, the Melvins, czy Green River. Sprzedaje się fatalnie, ale tworzy muzyczną historię, bo dokumentuje kiełkujące lokalne brzmienie – surowe połączenie heavy metalu i punka, które obecnie znamy jako grunge. Pięć lat później, wyniesiony przez „Smells Like Teen Spirit” – wielki hit Nirvany – grunge staje się słowem znanym w każdym zakątku świata, a Seattle zmienia się w strefę zero dla alternatywnego rocka lat 90.

Wszyscy kochają nasze miasto przybliża tę erę wypowiedziami muzyków, producentów, managerów, producentów muzycznych, reżyserów teledysków, fotografów, dziennikarzy, publicystów, właścicieli klubów, pracowników technicznych i wszelkich świadków, którzy przeżyli ten nurt i widzieli wszystko od środka: od lokalnych kapel, które pojawiły się na Deep Six po światowy sukces słynnej wielkiej czwórki (Nirvana, Pearl Jam, Soundgarden i Alice in Chains), od początków niezależnej wytwórni Sub Pop ze Seattle po kontrakty z największymi wytwórniami na świecie, żywiącymi się szaleństwem, które nastało, od radości związanej z robieniem hałasu w piwnicach i małych klubach muzycznych po tragiczne śmierci Kurta Cobaina i Layne’a Staleya.

Poruszająca, zabawna, ponura, wnikliwa i miejscami drastyczna historia przedstawiona we Wszyscy kochają nasze miasto stanowi miarodajny i fascynujący portret niezwykłej ery w dziejach muzyki rozrywkowej.

532 strony + wkładka ze zdjęciami, miękka oprawa. Premiera: 22.11.2019 r.

„Klasyk monumentalnej skali”. – Paste

„Wciągająca, pełna plotek książka, której nie sposób odłożyć”. – Vulture blog magazynu New York

„Opera mydlana podsycana narkotykami i rozdętym ego”. – brytyjski The Guardian

„Doskonała pozycja”. – The Hollywood Reporter

„Ciężko będzie napisać coś lepszego”. – Spin
Czytaj dalej...

Steve Harris - założyciel Iron Maiden - wydaje nową płytę z British Lion!

British Lion wydaje drugi album! Płyta "The Burning", na którą składa się 11 utworów, ukaże się już 17 stycznia 2020 roku. W skład British Lion wchodzą: wokalista Richard Taylor, gitarzyści David Hawkins i Grahame Leslie, Steve Harris na basie i klawiszach oraz perkusista Simon Dawson.  Materiał powstawał w studiu Barnyard, pod okiem Tony'ego Newtona i Steve'a Harrisa.

"The Burning" to ciężkie, hardrockowe dźwięki, czego przykładem są już teraz dostępne w serwisach streamingowych utwory- "Lightening" i "Spit Fire”.

- Pracowaliśmy nad "The Burning" przez ostatnie kilka lat. Wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni z efektu - mówi Richard Taylor. - Testowaliśmy niektóre utwory podczas ostatnich tras i zostały one świetnie przyjęte przez publikę. Nie możemy się doczekać, aby podzielić się albumem ze światem.

"The Burning" to następca debiutanckiego krążka British Lion z 2012 roku, który był pierwszym muzycznym przedsięwzięciem Steve'a poza Iron Maiden. Dziennikarze pisali, że choć niepodrabialny styl Harrisa wyraźnie da się słyszeć, cała płyta różni się od muzyki Iron Maiden.
Od tamtego czasu, zespół można było oglądać na żywo zarówno w klubach, jak i na festiwalach, w tym na 5-dniowej imprezie na Karaibach - Monsters Of Rock Cruise. W sumie zespół zagrał w 24 krajach, a w przyszłości planuje odwiedzić kolejne.

Steve Harris uzasadnia powołanie do życia pobocznego projektu wyłącznie chęcią współpracy z utalentowanymi muzykami.

- Zajęło nam to lata - mówi artysta. - Początkowo wokalista Richard Taylor i gitarzysta Grahame Leslie po prostu przysłali mi kasetę - co poniekąd pokazuje, jak daleko sięgają nasze początki. Byłem pod wrażeniem i postanowiłem im pomóc. Uznałem, że ich piosenki są zbyt dobre, by nie ujrzały światła dziennego.

źródło: Warner Music Poland

Galeria

Czytaj dalej...

Metal Hammer Festival powraca!

Najnowsza edycja odbędzie się 4 czerwca w katowickim Spodku, headlinerem festiwalu będzie jedna z najbardziej oryginalnych amerykańskich grup, Deftones! Bilety trafią do sprzedaży w piątek, 22 listopada!

Najnowsza edycja MHF odbędzie się już po raz dziewiąty, a dotychczas na festiwalu wystąpiły takie gwiazdy jak m.in. Marilyn Manson, TOOL, Korn czy Judas Priest.

Metal Mind Productions
zaprasza

METAL HAMMER FESTIVAL 2020

DEFTONES

+ goście specjalni

04.06.2020 - Spodek, Katowice

Otwarcie bram: 15:00
Start: 16:00

źróło: Metal Mind Productions
Czytaj dalej...

IDLES PREZENTUJE LIVE ALBUM

IDLES podzielili się wersją live utworu "Television", która pochodzi z pierwszego live albumu grupy, zatytułowanego „A Beautiful Thing: IDLES Live at Le Bataclan”. Płyta ukaże się 6 grudnia nakładem Partisan Records. Krążek jest zapisem koncertu, który odbył się 3 grudnia 2018 r. w Paryżu. Album zawiera utwory z obydwu krążków zespołu - „Brutalism” oraz „Joy as an Act of Resistance”.


„Nasz koncert w Bataclanie zamykał dość długą trasę. W jej trakcie dowidzieliśmy się wiele o sobie, o sobie nawzajem oraz publiczności, z którą dorastaliśmy przez ostatnie 10 lat. To było istne katharsis. Uwielbiamy to, co robimy” - mówi Joe Talbot.


Niedawno zespół otrzymał nominację do prestiżowej nagrody Mercury Prize za drugi krążek „Joy as an Act of Resistance”. Album trafił na listę najlepiej sprzedających się płyt w Wielkie Brytanii. Grupa zdobyła nagrodę Ivor Novello w kategorii „Najlepszy Album Roku"

źródło: PIAS
Czytaj dalej...

OFF Festival Katowice 2020 Iggy Pop, Bikini Kill i Tropical Fuck Storm zapraszają

Przyszedł czas, by wymienić pierwsze punkty programu kolejnej odsłony OFF Festivalu. To miłościwie nam panujący Iggy Pop, rewolucjonistki z Bikini Kill i gitarowa sensacja Tropical Fuck Storm.

Iggy Pop
Co tu powiedzieć o Iggym, czego nie wiedzą wszyscy? Ojciec punk rocka, rock’n’roll wcielony, sceniczne zwierzę – a jednocześnie artysta świadomy i wszechstronny. Równie przekonująco wypada zanurzony w gitarowym jazgocie, we francuskich chansons, w korzennym bluesie, z towarzyszeniem składu jazzowego i na elektronicznych podkładach. Siedem lat temu gościliśmy go już na OFFie na czele legendarnych The Stooges i kto z was był, ten nigdy tego koncertu nie zapomni. Kto nie był – na pewno żałuje. Słusznie. Tym razem Iggy Pop przyjeżdża ze swoim solowym materiałem, a ma w czym przebierać. Jesteśmy dumni, że znów zaśpiewa i zatańczy z nami w Katowicach.

Bikini Kill
„Jesteśmy Bikini Kill i domagamy się natychmiast dziewczyńskiej rewolucji!“ – oto słowa, którymi ten amerykański zespół przedstawił się światu na debiutanckiej epce, wyprodukowanej przez Iana MacKaye’a (Fugazi) i wydanej jesienią 1992 roku. Feministyczny punk rock w maczystowskiej – szczególnie w tamtym czasie – kulturze rocka był głosem nowym i ważnym. Był iskrą, która rzeczywiście roznieciła większy i jaśniejszy płomień. Za Kathleen Hanną i jej zespołem poszły inne. Riot grrrl może nie był ruchem masowym, nie przedarł się do mainstreamu w swojej oryginalnej, bezkompromisowej formie, ale zainspirował tysiące kobiet z całego świata. Zachęcił je do zabierania głosu, zamiast czekania, aż ktoś im go udzieli. Do decydowania zarówno o formie, jak i o treści artystycznych wypowiedzi. Sam zespół też nie przetrwał długo, nawet nie do końca dekady, ale „Pussy Whipped” i „Reject All American” to płyty bez których nie da się poważnie rozmawiać o niezależnej amerykańskiej muzyce gitarowej lat 90. Powrót Bikini Kill na scenę jest więc wydarzeniem zarówno natury społecznej – bo niestety ich przekaz się nie zdezaktualizował – ale i artystycznej. Cieszymy się, że „Rebel Girl” z pełną mocą wybrzmi ze sceny właśnie OFF Festivalu.

Tropical Fuck Storm
Mamy nadzieję, że nie wierzycie w pogłoski o śmierci rocka? Muzyka gitarowa znów przeżywa renesans, choćby za sprawą takich formacji jak Idles, Black Midi czy Girl Band – wszystkich znanych wam już ze scen OFFa. Tym razem przeszedł czas na kolejne objawienie ostatnich sezonów, czyli australijską formację Tropical Fuck Storm. Jest w ich muzyce punkowy brud, psychodeliczna wolność, jest prawda najczystszego bluesa, ale też sporo rewolucyjnych pomysłów. Zespół dowodzony przez Garetha Liddiarda (eks-The Drones) ma na koncie raptem dwie płyty – „A Laughing Death in Meatspace” i „Braindrops” – ale już zapewnione miejsce wśród najważniejszych nazw mijającej dekady. Rewelacyjne koncerty też im nie przeszkadzają w karierze…

Iggy Pop wystąpi na OFF Festival Katowice w sobotę, 8 sierpnia, na Scenie Perlage. Bikini Kill zagrają w piątek, 7 sierpnia, a Tropical Fuck Storm w niedzielę, 9 sierpnia.

OFF Festival Katowice 2020 odbędzie się w dniach 7-9 sierpnia, tradycyjnie w Dolinie Trzech Stawów. Trzydniowe karnety w cenie 299 zł oraz trzydniowe karnety z polem namiotowym w cenie 389 zł możecie już kupić na: www.off-festival.pl

źródło: OFF Festival
Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS