Menu

Tak Sziget buduje swoją przyszłość

11-15 sierpnia na festiwalu Sziget w Budapeszcie bawiło się blisko 360 tysięcy osób. Wydarzenie jest największą atrakcją turystyczną Węgier, co roku przyciąga gości z ponad 100 krajów. Jak podkreślają organizatorzy, Sziget to znacznie więcej niż imponujący lineup. To wyjątkowe doświadczenie, którego nie da się porównać z żadnym innym festiwalem. Kilka dni spędzonych na Óbudai-sziget - Wyspie Wolności - to połączenie muzyki, sztuki, kultury, niezwykłej atmosfery i spotkań ludzi z całego świata. I trudno się z tym nie zgodzić. Potwierdzi to każdy, kto choć raz miał okazję odwiedzić Sziget.

Podczas tegorocznej edycji Sziget jeszcze mocniej postawił na doświadczenie wykraczające poza samą muzykę. Nowe strefy, takie jak Jardin des Arts i Wonderland, zaprosiły uczestników do świata sztuki, tańca i cyrku, oferując występy międzynarodowych artystów, efektowne instalacje oraz przestrzenie stworzone do odkrywania i swobodnego spędzania czasu. Jednocześnie na festiwal powróciły dobrze znane i uwielbiane przez publiczność atrakcje, w tym Luminarium i Before I Die Wall.

Tegoroczny program wzbogaciły także nowe miejsca, takie jak Grand Theatre oraz Budapest Park Stage. Szczególnie ta druga scena stała się wyjątkowym punktem spotkania węgierskiej i międzynarodowej publiczności, prezentując najważniejszych przedstawicieli lokalnej sceny oraz artystów odwołujących się do muzycznego dziedzictwa Węgier. Dzięki temu Sziget jeszcze wyraźniej pokazał, że jego siła tkwi nie tylko w muzyce, ale w różnorodności doświadczeń, które czekają na uczestników na całej wyspie.

Na Sziget nie zabrakło niezapomnianych momentów: od spektakularnego wejścia Zary Larsson i sombr oraz przejęcia Main Stage przez niemieckich magików Siegfried & Joy, po spontaniczne urodzinowe celebracje i zaproszenie przez Twenty One Pilots pracownika ochrony na scenę. Tłumy przyciągała również Revolut Stage, na której wystąpili m.in. Parcels, Nia Archives, Natasha Bedingfield, fcukers i Underworld. Jak co roku, festiwal stał się także miejscem spotkań społeczności z całego świata.

Węgierscy uczestnicy stanowili ponad połowę tegorocznej publiczności, międzynarodowy charakter festiwalu pozostał jednym z jego największych atutów. Wśród zagranicznych gości nadal dominowali uczestnicy z kluczowych rynków: Holandii, Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Jednocześnie coraz wyraźniej rośnie liczba festiwalowiczów z krajów sąsiednich, w tym z Polski, co pokazuje, że Sziget umacnia swoją pozycję nie tylko jako globalne wydarzenie, ale także jako najważniejszy festiwal regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Prace nad kolejną edycją już trwają. Sziget 2027 odbędzie się w Budapeszcie w dniach 10–14 sierpnia, a sprzedaż biletów w ramach Super Early Bird rozpocznie się w przyszłym tygodniu.

źródło: Spontan Productions

Czytaj dalej...

Joe Stump OGŁASZA NOWY SOLOWY ALBUM LORD OF THE STRINGS

Profesor shredu Joe Stump powraca z nowym solowym albumem Lord of the Strings, wciskając pedał gazu do oporu. Album ukaże się 16 października nakładem Silver Lining Music. Przedsprzedaż rozpoczyna się 18 sierpnia.

Pierwszy singiel z Lord of the Strings, zatytułowany trafnie „Full Throttle”, rozpoczyna album w iście piorunującym stylu. To bezkompromisowa eksplozja ognistej energii opartej na riffach i wirtuozowskich popisach gitarowych, która od pierwszych sekund nadaje ton temu, co czeka słuchacza dalej. Utwór stanowi nieustępliwe wprowadzenie do elektryzującej wirtuozerii, która przewija się przez całą płytę.

„Full Throttle to bardzo szybki utwór zawierający wszystkie elementy, których można się po mnie spodziewać na jednej z moich solowych płyt” – mówi Joe Stump. „Ostre metalowe riffy połączone z mocnymi, klasycznie inspirowanymi melodiami i oczywiście zwyczajową, absurdalną wręcz ilością niezwykle technicznych, ognistych gitarowych popisów shredowych. Wszystko to zostało wykonane z nowoczesnym, bezczelnie rockowym nastawieniem w stylu Ritchiego Blackmore’a. Jeśli jesteś miłośnikiem gitary albo fanem metalu, z pewnością znajdziesz tu mnóstwo akcji!”

Stump nie ogranicza się jednak wyłącznie do zawrotnej szybkości, którą prezentuje w „Full Throttle”, ani do powrotu na klasyczne terytoria tradycyjnego melodyjnego heavy metalu, jak w utworze „Playing with Fire”.

Na tym 12-utworowym instrumentalnym albumie Stump zabiera gitarę również w bardziej liryczne rejony – między innymi w „In the Hall of the King” oraz „Eternity of Darkness”, gdzie jego niezwykle szczegółowo skonstruowane partie solowe stają się głównym środkiem narracji.

Stump pozwala sobie także na chwile poetyckiej, akustycznej refleksji w „Den of Vipers” i „Leipzig 1722”. Jednak w ogólnym rozrachunku Lord of the Strings jest potężną, nieustępliwą bestią – jak sam muzyk określa album, „metalową orgią gitarową”.

Jeśli marzysz o gitarowych wrzaskach na walkiryczną skalę, ta płyta jest dla ciebie. Stump to gitarzysta, który lubi, gdy jego riffy ryczą, a solówki rozbłyskują niczym błyskawice. Każdy utwór dostarcza z niezwykłą siłą, precyzją i determinacją, przesuwając możliwości gitary do granic, bez jakiegokolwiek hamowania.

Od palących riffów po oszałamiający shred – Lord of the Strings ma uderzyć mocno, szybko i pozostawić po sobie ślad. To gra na gitarze na pełnej mocy – i zdecydowanie nie warto tego przegapić.

Lord of the Strings ukaże się w wersjach: standardowego digipaku CD, specjalnej edycji digipaku CD, w formie cyfrowej do pobrania, w streamingu oraz w specjalnych zestawach D2C (Direct-to-Consumer). Przedsprzedaż rozpoczyna się 18 sierpnia.

Lord of the Strings – lista utworów:

Full Throttle
Hyperbolic
Raise Your Glass
Den of Vipers Intro
Den of Vipers
Playing with Fire
In the Hall of the King
Highly Combustible
Edge of Your Seat
Leipzig 1722
Eternity of Darkness
Storming the Castle

Wszystkie gitary i gitara basowa: Joe Stump
Instrumenty klawiszowe i cały programming perkusji: Francisco Palomo
Produkcja: Joe Stump i Francisco Palomo
Realizacja, miks i mastering: Francisco Palomo w The Dungeon
Wszystkie partie gitarowe nagrano: w Dragon's Den

źródło: Scream For Existence

Czytaj dalej...

MORR powracają z mocnym uderzeniem i albumem „Kości zostały rzucone”

MORR to zespół metalowy z Radomia, działający od 2000 roku. Na przestrzeni lat brzmienie grupy konsekwentnie ewoluowało. Tradycyjny heavy metal i klawiszowy klimat debiutanckiego albumu „Morr" (2005) ustąpiły miejsca elementom progresywnym obecnym na singlu „Medalion" (2007). Kolejne zmiany w składzie przyczyniły się do następnej transformacji muzycznej tożsamości zespołu, którą można usłyszeć na wydawnictwie „Popiołem i cieniem... i wspomnieniem się staniesz..." (2015).

Inspiracje liryczno-muzyczne, zespół MORR czerpie ze strzępów snów, refleksji nad ciemniejszą stroną życia oraz momentów, w których człowiek całkowicie poddaje się chwili. Teksty są głęboko osadzone w mrocznych wizjach nieprzespanych nocy, konsekwencjach podejmowanych decyzji i wyborach, w których wszystko stawia się na jedną kartę.

Po jedenastoletniej przerwie w działalności studyjnej MORR powraca z najnowszym albumem, tym razem napędzanym wyraźnie thrashmetalową energią. Nowy materiał łączy dynamiczne, agresywne riffy z melodyjnym podejściem charakterystycznym dla wcześniejszej twórczości zespołu. Jego brzmienie czerpie inspirację zarówno z klasyków polskiego metalu, takich jak KAT, Hunter i Dragon, jak i z dokonań Metalliki, Slayera, Megadeth, Death Angel oraz Nevermore.

Nowy materiał został nagrany, zmiksowany i zmasterowany przez Daniela Klimczaka w radomskim FFF Studio. Najnowszy album „Kości zostały rzucone" ukazał się niezależnie 1 lipca 2026 roku w formacie cyfrowym oraz na płycie CD. Wydawnictwo promują dwa single: „Kości zostały rzucone" oraz „Trupi jad".

Lider zespołu, Daniel Klimczak, tak komentuje nowy album: „Nowe kompozycje czerpią inspirację z klasycznego thrash metalu, ale są również odzwierciedleniem naszych muzycznych gustów i przemyśleń dotyczących mroczniejszych aspektów życia. Chcieliśmy połączyć thrashmetalową energię z wyczuciem melodii, które było już obecne na wcześniejszych wydawnictwach MORR."

MORR - Kości Zostały Rzucone
TRACKLISTA:
1. Wilczyca
2. Łowcy głów
3. Uśpieni
4. Cmentarny szlak
5. Ubrana w czerń
6. Trupi jad
7. W płomieniach
8. Kości zostały rzucone

SKŁAD ZESPOŁU:

Daniel "Dracul" Klimczak (ex-Crypt, ex-Hellcult) - gitara, wokal
Bernard "Beny" Dołega (ex-Thorn) - gitara
Ernest "Ostry" Płaskociński (ex-Mortis) - bas
Marcin "Rzeczy" Rzeczycki (ex-Ahret Dev, ex-Sauron) - perkusja

źródło: Solid Rock PR

Czytaj dalej...

Mad Teacher- teledysk do "LONER" – pierwszego singla z nadchodzącego albumu

Zespół Mad Teacher opubilkował pierwszy utwór zapowiadający nową płytę. "LONER" jest już dostępny we wszystkich serwisach streamingowych, a teledysk miał premierę na oficjalnym kanale YouTube zespołu.

To jeden z utworów, które ukształtowały wizję albumu – mówią członkowie zespołu. Pokierował nas w stronę surowości, energii i motoryzacyjnego klimatu, które spajają cały materiał. Z tej koncepcji narodził się też pomysł na teledysk: chcemy zabrać słuchaczy na motocyklową przejażdżkę ulicami naszego miasta – Łodzi. Żeby nadać klipowi nostalgiczny klimat zrealizowaliśmy go w estetyce ASCII art, przywodzącej na myśl klasyczne gry komputerowe, do których mamy wielki sentyment.

Utwór w niewiele ponad 2 minuty udowadnia że zespół wie, co jest w heavy metalu ważne – wysokie tempo, mocne riffy, potężny bas i nieszablonowa forma. Bezpośredni, konkretny aranż współgra z emocjonalnym wokalem, któremu energii dodają rozbudowane chórki.

Na album ONE WITH THE ROAD trafi jedenaście utworów zarejestrowanych w 2025 roku metodą "na setkę". Taki styl pracy pozwolił zachować spontaniczność i koncertową energię, stanowiącą fundament brzmienia zespołu. Album swobodnie gra z metalowymi konwencjami – muzycy sięgają po różnorodne inspiracje, ale zawsze przetwarzają je w swoim stylu, pokazując je z innej perspektywy.

"LONER" to dowód na to, że Mad Teacher jest w stanie wnieść na scenę energię i autentyczność, które przypadną do gustu fanom szczerego, surowego grania.

źródło: Mad Teacher

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS