Menu
Jerzy Szlachta

Jerzy Szlachta

Pinegrove "Marigold"

Zespół Pinegrove wydał nowy album - ‘Marigold’ ukazał się 17 stycznia 2020 roku nakładem Rough Trade Records. Wraz z zapowiedzią albumu ukazał się teledysk do drugiego singla z płyty ‘Phase’, którego reżyserem jest Colin Read.

‘Marigold’ zaczyna się od wdechu, a kończy migoczącym wydechem. Jest pilną, wielowartościową medytacją i poszerzonym spojrzeniem na mieszankę alt-country, indie rocka i humanizmu mózgowego, które zainspirowało żarliwą społeczność fanów. Oferuje to, co twórca piosenek Evan Stephens Hall nazywa perspektywą „pierwszego serca”.

Osoby zaznajomione z Pinegrove rozpoznają charakterystyczne elementy brzmienia zespołu: literackie, ale konwersacyjne teksty, geometrycznie blokujące się gitary, dynamicznie zmieniające się cienie rytmu i struktury. Ale wysiłek ten jest najbardziej przestronną, odważną i dobrze zdefiniowaną iteracją projektu. ‘Marigold’ to album, który jest intensywny, ale przystępny, ze znajomością, która przeczy podstawowej złożoności - dostępna przy pierwszym słuchaniu i coraz bardziej satysfakcjonująca po ponownych wizytach.

W sierpniu zespół po cichu wydał ‘Moment’ - pierwszy singiel z albumu - a ‘Marigold’ od miesięcy czeka z niecierpliwością na oddaną i szybko rozwijającą się grupę fanów. Szczegóły tej premiery pojawiły się zaledwie kilka dni po tym, jak Pinegrove odbyło tournée po Ameryce Północnej, występując w wyprzedanych teatrach przed ich największą publicznością.

Jak wyjaśnia wokalista i gitarzysta Evan Hall:
“Piosenka dotyczy mniej więcej bezsenności - próbujesz zasnąć, ale rzeczy pędzą w twoim umyśle, rozglądasz się po pokoju, patrzysz na rzeczy z perspektywy łóżka, widzisz wszystko, co możesz zrobić lub powinno być zrobione, wyliczasz zadania, tworzysz listę w głowie, poruszasz się przez lęki i masz nadzieję na zaśnięcie.”.




Chociaż ‘Marigold’ został nagrany w tym samym miejscu co ‘Skylight’ z 2018 roku - w Amperland, przekształconym z salonu studiu w domu Evana, który dzieli z multiinstrumentalistą Nickiem Levine w wiejskim północnym stanie Nowy Jork - proces był wyraźnie inny. Zespół nie przywiązywał wagi do izolowania instrumentów i sięgał po bardziej wierny rezultat. ‘Marigold’ został zaprojektowany, aby brzmieć czysto, w sposób uproszczony, natychmiastowy.

Bez dodatkowego hałasu Evan ma nadzieję, że piosenki mogą być „bardziej emocjonalnie bezpośrednie”. Zaczął pisać z „miejsca cierpliwości”, a piosenki stały się częścią życia w tej przestrzeni, pilnego dokumentowania długiego łuku rezolucji. Jest to muzyka wyrzeźbiona z głębokiej tradycji artystycznego poszukiwania: pokornego, w równej mierze szeroko otwartego uścisku tajemnicy i piękna.

Założony w 2010 roku przez przyjaciół z dzieciństwa Evana i perkusistę Zacka Levine'a, Pinegrove wydał dotychczas trzy albumy - ‘Everything So Far’ (2015), ‘Cardinal’ (2016) i ‘Skylight’ (2018) - ciesząc się ogromnym uznaniem krytyków i zdobywając szerokie grono oddanych słuchaczy. Opisywali swoje brzmienie na różne sposoby, jako introspektywną muzykę imprezową lub energiczną muzykę w folkowej tradycji. Jedno jest pewne, połączyli oczyszczenie i oryginalne struktury z niedającymi się powstrzymać melodiami, rezonującymi tekstami i emocjonalnym dźwiękiem.
‘Marigold’ pokazuje, że ​​zespół rozwija się w tym drugim kierunku. W zaskakujących momentach album może nagle przerodzić się w najcięższą, jak dotąd najbardziej niezwiązaną ofertę zespołu - kawalerskie lekceważenie gatunku na rzecz czegoś uczciwego i wyjątkowego.

Pod koniec 2017 roku zespół przeszedł okres bezczynności po kontrowersji związanej z emocjonalnie burzliwym czasem między Evanem a osobą, z którą był w związku. Na prośbę osoby zaangażowanej zespół odwołał trasę koncertową, a Hall wydał oświadczenie opisujące sytuację i zapowiadające przerwę. W wywiadzie stwierdził: “Jesteśmy całkowicie za demontażem struktur patriarchalnych i tym samym ruchem mającym na celu podniesienie liczby ocalałych i ofiar przemocy. I nie interesują nas słuchacze, którzy o to nie dbają.”. Za pełną zgodą drugiej zaangażowanej osoby zespół sam wydał ‘Skylight’ oraz przekazał zyski różnym organizacjom charytatywnym, a także wznowił koncertowanie.

Zack opisuje Pinegrove jako konstelację „bratnich dusz”. Jako trzydziestolatki, Zack i Evan znają się od 25 lat i od dwudziestu lat grają muzykę, komunikując się przez „telepatyczne połączenie muzyczne”. Prawie wszyscy, z którymi pracują, są przyjaciółmi i współpracownikami z dawnych czasów.




Na ‘Marigold’ zagrali: Evan, Zack, Nick, a także Josh Marre (który poza zwykłymi obowiązkami gitarowymi, podjął się także na płycie gry na basie), Sam Skinner, Nandi Rose, tata Evana Doug Hall oraz tata Zacka i Nicka, Michael William Levine. Tak jak miało to miejsce w przypadku każdego poprzedniego nagrania Pinegrove od 2015 roku, Sam również opracował i wyprodukował płytę.

“To projekt na całe życie” - mówi Zack. “Zawsze myślimy o tym, jak być lepszymi ludźmi i humanistami. Chodzi o to, jak iść dalej i reagować na dzisiejszy świat.”.

“Ta piosenka próbuje spojrzeć na negocjacje przestrzeni między dwojgiem ludzi - równoważąc wygodę i bliskość z potrzebą niezależności” - mówią muzycy zespołu o ‘The Alarmist’. “Piosenka rozgrywa się w momencie, gdy znajdziesz się sam po intensywnym doświadczeniu z przyjacielem, przeglądając warstwy historii, powracając do wspomnień, widząc swój związek (i siebie w nim) z zaskakującą jasnością.”.

Zobacz, jak Evan wykonuje akustyczną wersję poniżej:

W okładkach albumów i symbolice tekstów Evana często widać proste, ręcznie malowane geometrie i podstawowe kolory. Jednak na ‘Marigold’ istnieje coś, co poszerza spektrum. Okładka zawiera coś, co Evan nazywa „cyfrową burzą śnieżną”, z pikselami w kolorze żółtym i niebieskim, które są zarówno jasne, jak i ciemne. Centralna forma jest niejasna, ale możesz przyjrzeć się bliżej. Możesz słuchać tego, co jest pomiędzy.

Chociaż w hipnotycznym opowiadaniu Evana jest miejsce na dwuznaczność, jego teza jest jak zawsze zakotwiczona w radykalnej empatii. Jest to muzyka, która stanowi pokorny, ale pewny argument za włączeniem i społecznością, czułością i cierpliwością w świecie, który czasem wydaje się mieć inne plany.

Pinegrove jest obecnie w trasie jako sześcioosobowy zespół, w którym występują: Evan, Zack, Nick, Josh, Sam i Megan Benavente.

Tracklista:

1. Dotted Line

2. Spiral

3. The Alarmist

4. No Drugs

5. Moment

6. Hairpin

7. Phase

8. Endless

9. Alcove

10. Neighbor

11. Marigold

źródło: onicrecords.pl

Pearl Jam nowy singiel !

Pearl Jam wraca! Nowy singiel „Dance of the Clairvoyants” dostępny jest we wszystkich serwisach cyfrowych.

Jak mówi Jeff Ament: - „Dance of the Clairvoyants” to perfekcyjna mieszanka eksperymentu i prawdziwej współpracy… Otworzyliśmy nowe kreatywne drzwi, to dla nas bardzo ekscytująca perspektywa.

„Dance of the Clairvoyants” to pierwszy singiel promujący nowy album Pearl Jam, „Gigaton”. Premiera krążka zaplanowana jest na 27 marca 2020. Za produkcję odpowiadają Josh Evans i Pearl Jam.
Lista utworów prezentuje się następująco:

1. Who Ever Said
2. Superblood Wolfmoon
3. Dance of the Clarivoyants
4. Quick Escape
5. Alright
6. Seven O’Clock
7. Never Destination
8. Take The Long Way
9. Buckle Up
10. Come Then Goes
11. Retrograde
12. River Cross

W 2020 Pearl Jam oficjalnie świętuje 30-lecie działalności. Jedenaście albumów studyjnych, setki wyjątkowych występów, oficjalnych wydawnictw koncertowych, legiony oddanych fanów na całym świecie. Grupa sprzedała ponad 85 mln egzemplarzy albumów, a w 2017 została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame.


źródło: UNIVERSAL MUSIC POLSKA

Ekstraklasa polskiego stoner rocka w Gdyni!

Red Scalp z nową absolutnie fenomenalną płytą "The Great Chase in the Sky", Tortuga ze świetnie ocenianym nowym longplayem "Deities" i rock'n'rollowa maszynka w postaci gdańskiego Piołuna - tak zapowiada się sobotni wieczór w gdyńskim klubie Desdemona.

Red Scalp to zespół-fenomen. Są jedną z najbardziej charakterystycznych i niepowtarzalnych, a przy tym bez dwóch zdań jedną z najbardziej lubianych ekip w polskim stoner rocku, albo nawet rocku w ogóle. Od lat organizują własny letni festiwal, na który bilety wyprzedają się na pniu. Ich koncerty to połączenie rockowej imprezy i indiańskiego rytuału. Na koncie mają trzy znakomite albumy: "Rituals", "Lost Ghosts" oraz najnowszy: "The Great Chase In The Sky". Do gdyńskiej Desdemony zawitają właśnie w ramach trasy promującej ostatni krążek.

https://www.facebook.com/RedScalp/
https://redscalp.bandcamp.com/

Tortuga to stoner-doomowy potwór z Poznania. Ich muzyka jest znakomicie tripująca i wgniatająca w ziemię. Ciężar jest zresztą jedną z ich specjalności - drugą pozostaje opowiadanie historii. Do Gdyni zawitają ze swoim nowym, drugim albumem "Deities", zbierającym entuzjastyczne recenzje na całym świecie.

https://www.facebook.com/tortugapl/
https://tortugapl.bandcamp.com/

Piołun piszą o sobie, że ich muzykę można określić jako nowoczesny rock'n'roll, szwendający się po gatunkach pokrewnych i oparty na piosenkowych formach z wyraźnymi melodiami i specyficznymi tekstami. To wszystko prawda, ale dodajcie sobie do tego niezbyt często spotykany luz, podwórkowość i zawiadiackość, za jaką w rock'n'rollu można tylko zatęsknić. Oni mają to wszystko.

https://www.facebook.com/piolunband/
https://piolunband.bandcamp.com/

Bilety na koncert kosztują 30 złł - do nabycia wyłącznie na bramce w dniu koncertu.

Red Scalp/Tortuga/Piołun
25 stycznia, godz. 19:00
Klub Desdemona, Gdynia
Event na FB: https://www.facebook.com/events/2557437071156871/
Bilety 30 zł


Leave No One Behind Booki

OFF Festival Katowice 2020 Mac DeMarco kuratorem Sceny Eksperymentalnej

Od walki o przetrwanie po głaskanie kota – szykujcie się na kolejny emocjonalny rollercoaster na OFF Festivalu. Do programu dołączają Mac DeMarco, Piernikowski, Shura, Injury Reserve, Alyona Alyona, Folamour i Lazarus.

Mac DeMarco
Sam twierdzi, że jego muzyka to jizz-jazz i cokolwiek to znaczy, jest w tym pełno niewymuszonego luzu, słońca i humoru. Przede wszystkim: mnóstwo znakomitych, bezpretensjonalnych piosenek, znanych z sześciu dotychczasowych albumów Kanadyjczyka. Recenzent "Rolling Stone'a" porównał słuchanie najnowszej płyty Maca, czyli "Here Comes the Cowboy", do "głaskania kota przez 45 minut" i trudno o lepsze porównanie.
Mac DeMarco wystąpi na OFF Festivalu w potrójnej roli. Po pierwsze – oczywiście zagra dla nas koncert. Po drugie zgodził się wziąć pod opiekę Scenę Eksperymentalną w niedzielę, 9 sierpnia. Po trzecie wreszcie… zaprojektował dla nas bilet. Pula wejściówek na festiwal ozdobiona jego grafiką jest ograniczona, więc radzimy nie odkładać ich kupna na ostatnią chwilę!

Piernikowski
"This is primeshit!" – o czym wiedzą wszyscy, którzy śledzą zawiłą, ale artystycznie zawsze fascynującą karierę Roberta Piernikowskiego. Od Napszykłat przez Syny po twórczość solową, również prezentowaną w teatrze, na zamówienie Jana Klaty. W 2019 pojawił się kolejny autorski album Piernikowskiego, zatytułowany "The best of moje getto", obecny chyba we wszystkich podsumowaniach najlepszych polskich płyt minionego roku. To halucynogenna podróż w głąb osobnego, ponurego świata, w której na koncercie towarzyszyć będą Piernikowskiemu znakomici goście: Kacha Kowalczyk (Coals), Adam Repucha, Hades i Michał Fetler (Polmuz, Jazz Band Młynarski-Masecki).

Shura
Brytyjska mistrzyni melancholijnego synthpopu, stuprocentowo współczesnego, ale czerpiącego garściami z lat 80., z wczesnych nagrań Madonny czy Kim Wilde. Jej wydany latem 2019 roku drugi album – "Forevher" – to historia miłosna, zmysłowa i ekstatyczna. Zdaniem recenzenta serwisu Pitchfork mamy do czynienia z opowieścią "o każdym, kto doświadczył tego rodzaju miłości: oślepiającej jak religia, kiczowatej jak kartka z życzeniami Hallmark i swojskiej jak piosenka pop".

Injury Reserve
Hiphopowe trio z Arizony, na których debiutanckim albumie – zatytułowanym po prostu "Injury Reserve" – dograli się m.in. JPEGMAFIA, A-Trak i Freddie Gibbs, więc sprawa jest poważna. W ich muzyce, czasem hałaśliwej i dziwacznej, znajdą coś dla siebie wyznawcy Death Grips czy Ho99o9 (to zresztą koledzy z trasy koncertowej), ale swoje dostaną i ci, co lubią przejrzyste produkcje i chwytliwe refreny mainstreamowego rapu z USA.

Alyona Alyona
Jeszcze niedawno była urodzoną na ukraińskiej wsi przedszkolanką, pełną kompleksów i złych myśli. Dziś jest gwiazdą hip-hopu o międzynarodowym zasięgu, wzorem dla wielu (nie tylko) dziewczyn. "Moje utwory są o ludziach, którzy w siebie nie wierzą, o ty, że muszą to zrobić" – przyznaje raperka. Zaczęło się od klipu domowej roboty do utworu "Ribki", który pojawił się na YouTube jesienią 2018 roku i z miejsca zyskał wirusową popularność. Już pół roku później Alyona Savranenko mogła się poszczycić albumem "Pushka", przez wielu uznawanym za jeden z najważniejszych debiutów 2019 r.

Folamour
Jego debiutancka płyta nosi tytuł "Umami", a jego muzyka tak właśnie smakuje – intensywnie i wyraziście. Francuski producent Bruno Boumendil obecnie mieszka i tworzy w Londynie, a specjalizuje się w brzmieniach French house i disco. Oprócz produkcji własnych słynie ze znakomitych remiksów, m.in. Tony'ego Allena i Nightmares on Wax.

Lazarus
Życie nas nie rozpieszcza – i z tego często bierze się sztuka. Niby banał, ale nabiera znaczenia, jeśli przyłożyć go do biografii Lazarusa. Jest albinosem, co w Malawi, z którego pochodzi, naraża go na śmiertelne niebezpieczeństwo. Ale Lazarus nie ucieka – swoją muzyką, bluesem pełnym bólu i nadziei, podjął walkę o lepszy los dla siebie i sobie podobnych. Debiutancką płytę afrykańskiego artysty – "Stomp on the Devil" – wyprodukował Johan Hugo (m.in. Mumford & Sons), powstał też dokument o muzyku (sfinansowany przez Madonnę), a on sam zyskał przyjaciół i współpracowników (m.in. Mumford & Sons, Bon Iver, The National). Jego misja zyskała też wsparcie w ONZ czy Amnesty International. Niech no tylko ktoś powie, że muzyka nie zmienia świata…

Mac DeMarco wystąpi w niedzielę, 9 sierpnia, na Scenie Perlage. Na OFF Festival Katowice 2020 zagrają również wcześniej ogłoszeni: Iggy Pop (8 sierpnia, Scena Perlage), Bikini Kill i Tropical Fuck Storm.

OFF Festival Katowice 2020 odbędzie się w dniach 7-9 sierpnia, tradycyjnie w Dolinie Trzech Stawów. Trzydniowe karnety w cenie 319 zł oraz trzydniowe karnety z polem namiotowym w cenie 409 zł z wyjątkową grafiką przygotowaną przez Maca DeMarco możecie już kupić na: www.off-festival.pl
Subskrybuj to źródło RSS